Pilny komunikat Zełenskiego. Szef biura podał się do dymisji
Wstrząs na najwyższych szczeblach władzy w Kijowie. W piątek, 29 listopada, doszło do wydarzenia, które może znacząco wpłynąć na kierunek ukraińskiej polityki i procesu pokojowego. Bliski współpracownik prezydenta Zełenskiego opuszcza swoje stanowisko w atmosferze skandalu.
Przeszukanie i śledztwo "Midas" bezpośrednią przyczyną dymisji
Bezpośrednim impulsem do rezygnacji Jermaka były czynności organów ścigania. W piątek rano funkcjonariusze NABU i SAP wkroczyli do jego mieszkania. Śledztwo „Midas”, w które zamieszany jest Jermak, dotyczy korupcji w ukraińskim sektorze energetycznym. Z informacji służb wynika, że w sprawie jest siedem osób podejrzanych, a pięć zostało zatrzymanych . Z zabezpieczonej dokumentacji wynika, że członkowie grupy przestępczej mieli przekazywać pieniądze byłemu wicepremierowi Ukrainy, Ołeksijowi Czernyszowowi .
Sam Andrij Jermak zapewniał w mediach społecznościowych o pełnej współpracy z organami ścigania. „Śledczy nie mają żadnych przeszkód. Otrzymali pełny dostęp do mieszkania, a moi prawnicy byli na miejscu, rozmawiając z funkcjonariuszami organów ścigania. Z mojej strony – pełna pomoc” – pisał . Mimo tej deklaracji, presja polityczna i wizerunkowa była na tyle silna, że złożył on rezygnację.

Wołodymyr Zełenski, Fot. The Presidential Office of Ukraine/Wikimedia Commons/CC BY 4.0
Konsekwencje dla procesu pokojowego i zmiana na stanowisku
Dymisja Jermaka ma szczególne znaczenie w kontekście trwających negocjacji pokojowych. Jermak, który stanowisko szefa biura prezydenta sprawował od 2020 roku i był najdłużej urzędującą osobą na tym stanowisku, odgrywał kluczową rolę w dyplomacji. W ostatnich dniach aktywnie uczestniczył w negocjacjach dotyczących amerykańskiego planu pokojowego, a jeszcze w sierpniu 2025 roku informował o skoordynowaniu stanowisk z sekretarzem stanu USA Markiem Rubio przed „ważnymi krokami dyplomatycznymi”.
Prezydent Zełenski, ogłaszając decyzję, podkreślił, że kierownictwo nad negocjacjami w sprawie amerykańskiego planu pokojowego przejmie po Jermaku szef Sztabu Generalnego, generał Andrij Hnatow. W skład zespołu negocjacyjnego wejdą również przedstawiciele MSZ, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego oraz przedstawiciele wywiadu. Zełenski wyraził też wdzięczność odchodzącemu współpracownikowi: „Jestem wdzięczny Andrijowi za to, że stanowisko Ukrainy w negocjacjach było zawsze przedstawiane tak, jak powinno. Zawsze było to stanowisko patriotyczne”.
Kontekst polityczny i determinacja Zełenskiego
To nie pierwsze tak poważne ruchy personalne w ukraińskiej administracji w ostatnim czasie. W połowie listopada 2025 roku, pod naciskiem Zełenskiego, ze swoich stanowisk w państwowym koncernie energetycznym „Enerhoatom” podali się minister sprawiedliwości Herman Hałuszczenko oraz minister energetyki Switłana Hrynczuk. Działania te wpisują się w linię prezydenta, który w piątkowym wystąpieniu zaapelował o jedność: „W obliczu wyzwania, jakim jest wojna z Rosją, Ukraińcy muszą być silni razem”.
Decyzja o dymisji Jermaka zapada w newralgicznym momencie, gdy Ukraina podlega ogromnej presji w związku z amerykańskim planem pokojowym, który – według wcześniejszych doniesień – miał zmuszać Kijów do ustępstw terytorialnych i ograniczenia armii. Sam Jermak w jednym z wywiadów stanowczo stwierdzał, że „dopóki Zełenski jest prezydentem, nikt nie powinien liczyć na to, że oddamy terytorium”. Jego odejście stanowi zatem nie tylko wewnętrzny wstrząs polityczny, ale także nowy, nieprzewidywalny czynnik w kluczowych rozmowach o przyszłości Ukrainy.

Wołodymyr Zełenski, fot. KAPiF