Pokazali noworodka tuż po narodzinach. Takiego owłosienia na twarzy często nie ma dorosła osoba! HIT sieci
Współczesna przestrzeń cyfrowa, zdominowana przez błyskawiczny obieg sensacji i wszechobecne algorytmy rekomendacji, stała się areną bezprecedensowego zatarcia granicy między biologicznym ewenementem a wyrafinowaną manipulacją technologiczną. W dobie postępującej rewolucji generatywnej sztucznej inteligencji ludzka skłonność do ulegania fascynacji tym, co niezwykłe i osobliwe, staje się potężnym narzędziem generowania internetowych zasięgów.
Najnowszym symbolem tego zjawiska stało się nagranie rozpowszechniane przez media w Ameryce Południowej, przedstawiające noworodka z nietypowym owłosieniem.
Nietypowe nagranie w sieci
Krótkie wideo, które lotem błyskawicy obiegło media społecznościowe, ukazuje niemowlę z wyraźnym, ciemnym owłosieniem nad górną wargą oraz na policzkach, układającym się w kształt męskich wąsów i brody. Hipnotyzujący, a zarazem nieco niepokojący widok miniaturowego człowieka obdarzonego atrybutami dorosłości natychmiast podzielił internautów na entuzjastów medycznych cudów i zdeklarowanych sceptyków.
Materiał szybko trafił na czołówki południowoamerykańskich serwisów informacyjnych, takich jak ekwadorskie „Metro” czy kolumbijskie „Pulzo”. Za falą żartobliwych komentarzy i memów błyskawicznie pojawiły się jednak pytania ekspertów od weryfikacji informacji, którzy w nietypowym kadrze dostrzegli klasyczne znamiona cyfrowej mistyfikacji.
To prawda czy AI?
Drobiazgowe śledztwo fact-checkerów obnażyło całkowity brak jakichkolwiek twardych dowodów potwierdzających autentyczność nagrania. W materiale próżno szukać informacji o konkretnym szpitalu, dacie narodzin czy personelu medycznym, który mógłby potwierdzić tak niezwykły przypadek kliniczny.
Część odbiorców próbowała tłumaczyć zjawisko rzadkimi anomaliami dermatologicznymi, wskazując na tak zwane lanugo – meszek płodowy pokrywający ciało w łonie matki, który jednak rzadko przybiera tak bujną i ciemną formę na twarzy noworodka. W ocenie analityków obrazu cyfrowego brak medycznego kontekstu niemal jednoznacznie wskazuje na ingerencję zaawansowanych filtrów lub pełną generację materiału przez modele wideo sztucznej inteligencji.
Czy takie owłosienie u niemowląt jest normalne?
Fascynacja obficie owłosionymi dziećmi nie jest w przestrzeni wirtualnej zjawiskiem nowym, czego dowodem była przed laty gigantyczna popularność małego João Miguela z Brazylii, którego autentyczny zarost zjednał mu miliony fanów na TikToku. Jednak w przeciwieństwie do dawnych fenomenów opartych na udokumentowanej rzeczywistości, współczesny internet coraz częściej karmi się całkowicie sfabrykowanymi anomaliami.
Algorytmy bezwzględnie promują treści wywołujące konsternację i szok poznawczy, a twórcy deepfake'ów doskonale wiedzą, że widok bezbronnego dziecka w groteskowym kontekście gwarantuje natychmiastową eksplozję zaangażowania użytkowników na całym globie.