Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Przyjechał z Nowej Zelandii do Polski. Wryło go, co zobaczył w październiku. Wszyscy byli w błędzie
Magdalena Kaczmarska
Magdalena Kaczmarska 29.10.2026 11:47

Przyjechał z Nowej Zelandii do Polski. Wryło go, co zobaczył w październiku. Wszyscy byli w błędzie

Przyjechał z Nowej Zelandii do Polski. Wryło go, co zobaczył w październiku. Wszyscy byli w błędzie
fot. TikTok

Jesień w Polsce potrafi zaskoczyć nawet tych, którzy mieszkają tu od urodzenia. Kolorowe liście, złote korony drzew i kasztany leżące na chodnikach tworzą krajobraz, który dla wielu osób jest nieodłącznym elementem tej pory roku. Okazuje się jednak, że polski październik może zachwycić również kogoś, kto przyjechał z drugiego końca świata. 

Kevin przeprowadził się do Warszawy z Nowej Zelandii i właśnie przeżywa swoją pierwszą jesień w Polsce. Mężczyzna postanowił podzielić się swoimi wrażeniami w nagraniu, które pokazuje, jak bardzo zaskoczyła go nasza przyroda. Spodziewał się szarości i ponurej aury, a tymczasem odkrył feerię barw. Jego słowa mogą sprawić, że nawet osoby narzekające na jesienną pogodę spojrzą na tę porę roku nieco inaczej.

Kevin z Nowej Zelandii odkrywa polską jesień. Październik go zachwycił

Kevin przeprowadził się do Warszawy i stopniowo poznaje codzienność w Polsce. Tym razem jego uwagę przyciągnęła jednak nie architektura stolicy ani życie mieszkańców, lecz coś, co dla wielu Polaków jest oczywiste o tej porze roku. Chodzi o jesienne kolory, które zmieniają wygląd parków, ulic i skwerów.

Mężczyzna przyznał, że przed przyjazdem miał zupełnie inne wyobrażenie o jesieni w tej części Europy. Spodziewał się szarości, chłodu i ponurego krajobrazu. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Szczególne wrażenie zrobił na nim październik, kiedy liście drzew przybierają intensywne odcienie żółci, pomarańczu i czerwieni.

Przyjechałem do Polski, spodziewając się szarości, ale nikt mi nie powiedział o październiku. W Nowej Zelandii jest wiecznie zielono, a pory roku nie zmieniają zbytnio krajobrazu, ale tutaj odkryłem październik. Wszystko jest jak w ogniu — słyszymy w nagraniu.

To właśnie kontrast między krajobrazem znanym mu z ojczyzny a polską jesienią sprawił, że Kevin postanowił podzielić się swoim odkryciem. Widok kolorowych drzew okazał się dla niego wyjątkowym doświadczeniem.

Kevin pokochał tę porę roku

W Polsce określenie „jesieniara” na dobre weszło do codziennego języka. Zwykle używa się go wobec osób, które uwielbiają jesienny klimat, spacery pośród kolorowych liści, ciepłe napoje i charakterystyczną atmosferę tej pory roku. Kevin najwyraźniej również odnalazł się w tym gronie.

Myślę, że w pełni stałem się jesieniarą. Myślę, że to właściwe słowo na kogoś, kto kocha jesień — powiedział.

Jego reakcja pokazuje, że uroki polskiej jesieni mogą być czymś niezwykłym dla osób, które wcześniej nie miały okazji obserwować tak wyraźnych zmian w przyrodzie. To, co dla mieszkańców Polski bywa codziennością, dla przybysza z drugiego końca świata staje się powodem do zachwytu.

Kevin zwrócił uwagę również na kasztany. Na zakończenie nagrania zapowiedział, że zamierza ich poszukać, aby później włożyć je do kieszeni płaszcza. Ten drobny gest nawiązuje do dobrze znanego wielu Polakom jesiennego zwyczaju. Dla niego będzie to kolejny sposób na poznawanie lokalnej kultury.

Kevin rozprawia się ze stereotypami o Polsce

W swojej wypowiedzi Kevin poruszył także temat stereotypów dotyczących tej części Europy. Jak zauważył, Polska bywa kojarzona z szarością i ponurą pogodą. Jego własne doświadczenia pokazują jednak zupełnie inne oblicze kraju.

To, co kochamy w tej porze roku, to sposób, w jaki całkowicie przewraca wszystkie stereotypy dotyczące tej części świata, że może być szara lub ponura — stereotypy ignoranckie. Bo kiedy jestem otoczony takim kolorem i tego rodzaju przyrodą, naprawdę nie mogę wymyślić piękniejszego miejsca — podsumował.

Słowa mężczyzny mogą być miłym zaskoczeniem dla Polaków, którzy często narzekają na jesienną aurę i szybko zapadający zmrok. Tymczasem dla Kevina październik okazał się czasem pełnym kolorów i pięknych widoków.

Jego pierwsza jesień w Polsce dopiero trwa, a Warszawa i jej okolice mogą dostarczyć mu jeszcze wielu okazji do podziwiania zmieniającej się przyrody. Niewykluczone, że po takim początku Kevin będzie z niecierpliwością czekał na kolejną jesień.

Magdalena Kaczmarska
O autorze
Magdalena Kaczmarska
Redaktor GorąceTematy

Z wykształcenia inżynier, z zawodu wydawczyni. Przepełniona kreatywnymi pomysłami miłośniczka rękodzieła i podróży.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Tagi: podróże
Wybór Redakcji
Cmentarz we Wszystkich Świętych
Wszystkich Świętych już za chwilę. Ksiądz apeluje, by tego nie robić na cmentarzu
znicze
Kolor znicza ma znaczenie. Mało kto wie, co oznaczają
Kadzidło świece
Zrób to 31 października, a los się do ciebie uśmiechnie. Nasze babki robiły to co roku
Jenny Salazar
Amerykanka była zaskoczona polskim parkiem. Nie mogła uwierzyć w to, co zobaczyła
Zmiana czasu
Kiedy wypada zmiana czasu z letniego na zimowy? Pośpimy godzinę dłużej
kubek w dłoniach
Z tych kubków nie korzystaj. Ekspertka ostrzega. Mogą być niezdrowe
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: