Zafoliowane nagrobki na cmentarzach. Niepokojące zdjęcia trafiły do sieci
Zbliża się 1 listopada, a na cmentarzach trwają przygotowania do Wszystkich Świętych. Wiele osób porządkuje groby bliskich, myje nagrobki i układa kwiaty oraz znicze. Na sopockim cmentarzu uwagę zwróciło jednak coś nietypowego. Niektóre nagrobki zostały szczelnie owinięte folią. Zdjęcia tego zjawiska opublikowała na Instagramie pisarka Magdalena Grzebałkowska.
Autorka nie kryła zdziwienia, a w swoim wpisie zadała szereg pytań o sens takiego rozwiązania. Zwróciła też uwagę na problem odpadów, które pozostaną po zdjęciu zabezpieczeń. Jej obserwacja stała się punktem wyjścia do dyskusji o tym, jak daleko można posunąć się w przedświątecznej trosce o wygląd grobów.
Magdalena Grzebałkowska pokazała ofoliowane nagrobki na sopockim cmentarzu
Magdalena Grzebałkowska podzieliła się z obserwatorami serią zdjęć wykonanych na sopockim cmentarzu. Widać na nich nagrobki zabezpieczone folią. Widok zaskoczył pisarkę na tyle, że postanowiła publicznie skomentować nietypową praktykę.
W okresie poprzedzającym Wszystkich Świętych podobne miejsca odwiedzają tysiące osób. Bliscy zmarłych chcą, aby groby były czyste i zadbane, gdy 1 listopada przyjdą zapalić znicze oraz złożyć kwiaty. Deszcz, błoto i opadające liście potrafią jednak szybko zniweczyć efekty sprzątania. Czy właśnie dlatego niektórzy postanowili osłonić nagrobki folią? Grzebałkowska zastanawiała się nad tym w swoim wpisie.
Pisarka nie kryła zdziwienia
Autorka opisała swoje spostrzeżenia w bezpośredni, ironiczny sposób. Nie zabrakło pytań o motywacje osób, które zdecydowały się na takie zabezpieczenie. Pisarka napisała:
Nie wiem jak u Was, ale na sopockim cmentarzu ludzie zaczęli pakować nagrobki w folię. Czy chodzi o to, że przyjdą 1 listopada, zdejmą folię i groby będą WCIĄŻ czyste? A te niezafoliowane już zasyfione przez liście, deszcze i błoto. I będą się śmiać z niezafoliowanych? Czy to oznaczanie miejsc pochówków foliarzy? Czy to takie swoiste prezenty? Wersja dla żywych: zawijasz się w papier i wyskakujesz ukochanemu a on się cieszy. Wersja dla martwych: zawijasz ukochaną osobę w folię a 1.11 robisz unboxing w trakcie grobbingu? Tonę w domysłach. Ale jestem też wkurzona, bo te folie pójdą do śmietników i - long story short - zadławią niejednego żółwia i delfina.
Wpis zwraca uwagę nie tylko na sam wygląd cmentarza, lecz także na konsumpcyjne przyzwyczajenia i sposoby przygotowywania się do świąt. Pisarka wykorzystała ironię, by pokazać, jak osobliwie może wyglądać próba zachowania idealnej czystości za wszelką cenę.
Folia na grobach a problem odpadów. Magdalena Grzebałkowska zwróciła uwagę na ekologię
Największe zastrzeżenia autorki dotyczą jednak tego, co stanie się z folią po 1 listopada. Jeśli zabezpieczenia zostaną zdjęte i wyrzucone, do odpadów trafi kolejny plastik. Grzebałkowska przypomniała przy tym o zagrożeniu, jakie plastikowe śmieci stanowią dla zwierząt morskich.
Jej wpis dotyka więc problemu, który powraca co roku w okresie Wszystkich Świętych. Na cmentarzach gromadzą się ogromne ilości zniczy, plastikowych dekoracji, opakowań i innych odpadów. Warto zastanowić się, czy wszystkie stosowane rozwiązania są rzeczywiście potrzebne.
Zdjęcia z Sopotu pokazują nietypowy sposób ochrony nagrobków przed jesienną pogodą, ale jednocześnie skłaniają do szerszej refleksji. Pamięć o zmarłych nie musi oznaczać dążenia do idealnego wyglądu grobu. Czasem warto pomyśleć również o konsekwencjach własnych wyborów dla środowiska.