Sensacja w pogodzie. Nad Polskę nadciąga anomalia. Zmiany odczujemy już w weekend
Nad Polskę nadciąga nietypowa zmiana pogody, która będzie wyraźnie odbiegać od średnich temperatur charakterystycznych dla końca lutego. Synoptycy mówią wprost o anomalii pogodowej, która może zaskoczyć mieszkańców większości regionów kraju.
- Trudna i kapryśna zima 2026 roku dała się we znaki
- Nad Polskę nadciąga wyraźna anomalia temperatury
- Jak długo utrzyma się nietypowe ciepło?
Trudna i kapryśna zima 2026 roku dała się we znaki
Zima 2026 roku w Polsce była okresem dużej zmienności i licznych utrudnień. W pierwszych tygodniach sezonu kraj zmagał się z falami mrozu, którym towarzyszyły intensywne opady śniegu oraz silny wiatr. W wielu regionach dochodziło do oblodzeń dróg i paraliżu komunikacyjnego. Synoptycy zwracali uwagę na dynamiczne zmiany pogody – od siarczystych mrozów po nagłe odwilże powodujące roztopy i lokalne podtopienia.

Sytuacja była szczególnie trudna dla kierowców oraz służb drogowych. Wahania temperatury wokół zera sprzyjały powstawaniu gołoledzi, a intensywne opady śniegu okresowo utrudniały ruch w północnej i wschodniej części kraju. Zima nie była stabilna – zamiast długotrwałego mrozu dominowały gwałtowne zmiany mas powietrza. Taki przebieg sezonu oznaczał nie tylko problemy komunikacyjne, ale również wyzwania dla energetyki i rolnictwa.
Eksperci podkreślali, że tegoroczna zima wpisuje się w trend coraz większej zmienności warunków atmosferycznych w Europie Środkowej. Epizody arktycznego chłodu przeplatały się z napływem łagodniejszych mas powietrza znad Atlantyku. W efekcie bilans sezonu okazał się daleki od stabilnej, przewidywalnej zimy, do jakiej przyzwyczajeni byliśmy jeszcze kilkanaście lat temu.
Nad Polskę nadciąga wyraźna anomalia temperatury
Jak informuje TVN Meteo, w najbliższych dniach czeka nas zdecydowane ocieplenie. Synoptyk Tomasz Wasilewski zapowiedział, że temperatura będzie znacznie wyższa niż wskazuje norma wieloletnia dla końcówki lutego i początku marca.
W materiale opublikowanym na portalu TVN24 czytamy: „Przed nami niezwykle ciepło jak na tę porę roku”. Synoptyk wyjaśnia, że nad Polskę napłynie bardzo łagodne powietrze, co przełoży się na temperatury wyższe nawet o kilka stopni od średniej klimatycznej. W niektórych regionach słupki rtęci mogą pokazać wartości charakterystyczne raczej dla kwietnia niż przełomu zimy i wiosny.
Anomalia temperatury oznacza odchylenie od normy z lat 1991–2020. Według zapowiedzi różnica ma być wyraźna i obejmie znaczną część kraju. Ciepło odczujemy szczególnie w zachodniej i południowej Polsce, gdzie napływ łagodnych mas powietrza będzie najsilniejszy. Jednocześnie synoptycy podkreślają, że tak wysokie wartości o tej porze roku są zjawiskiem nietypowym i wyraźnie odbiegają od średnich warunków klimatycznych.
Przed nami niezwykłe ciepło, jak na tę porę roku, jak na koniec lutego - mówił w TVN24 synoptyk i prezenter tvnmeteo.pl Tomasz Wasilewski.
Jak długo utrzyma się nietypowe ciepło?
Według prognoz przedstawionych w TVN24, ocieplenie odczujemy już w weekend, a wyższe temperatury mają utrzymać się przez kilka kolejnych dni. Synoptycy wskazują, że napływ ciepłego powietrza związany będzie z określoną cyrkulacją atmosferyczną, która sprzyja transportowi łagodnych mas znad południowo-zachodniej Europy.
To wbicie się ciepła z południowego zachodu najbardziej skumuluje się w środkowo-wschodniej Europie, między innymi nad Polską. Tutaj będzie największa anomalia (…) Jest coraz większe prawdopodobieństwo, że na południowym zachodzie Polski otrzemy się o 20 stopni (…) Polega on na tym, że chłodny front atmosferyczny będzie na zachodzie Europy, a ciepły - nad Skandynawią. Ten obszar między frontami, to jest właśnie ciepły wycinek niżu, w którym bez żadnych przeszkód od wybrzeży Morza Śródziemnego i z północnej Afryki, będzie podążać ciepłe powietrze (…) Ono będzie sobie płynąć nawet do naszych wschodnich sąsiadów i sprawi, że pogoda w tej części Europy się zmieni - dodał ekspert - opisywał Wasilewski
Z zapowiedzi wynika, że kulminacja dodatniej anomalii przypadnie na początek nowego tygodnia. Pierwsze zmiany odczujemy jednak już w ten weekend! Temperatury w wielu miejscach mają utrzymywać się wyraźnie powyżej średniej wieloletniej, co oznacza kontynuację bardzo łagodnej aury. Dopiero w dalszej części tygodnia możliwe są stopniowe zmiany w układzie barycznym, które mogą przynieść ochłodzenie i powrót do bardziej typowych dla przełomu lutego i marca wartości.
Synoptycy zaznaczają jednak, że długoterminowe prognozy zawsze obarczone są pewnym marginesem niepewności. Na ten moment wszystko wskazuje na to, że najbliższe dni przyniosą wyraźne odejście od zimowego charakteru pogody, a mieszkańcy wielu regionów Polski poczują powiew przedwiośnia znacznie wcześniej, niż mogliby się spodziewać.