Szef Kancelarii Prezydenta przerwał wypowiedź w kluczowym momencie. „Nie ma na to…”
Po rozmowach prezydenta Karola Nawrockiego z premierem Donaldem Tuskiem do Sejmu wpłynął projekt ustawy dotyczący tzw. „polskiego SAFE 0 proc.”. Szef Kancelarii Prezydenta zapewnia, że dokument zawiera konkretne rozwiązania finansowe i legislacyjne.
- Projekt trafił do Sejmu po spotkaniu prezydenta z premierem
- 200 mld zł bez kredytu. Prezydencka propozycja
- Decyzja w sprawie unijnego SAFE wciąż przed prezydentem
Projekt trafił do Sejmu po spotkaniu prezydenta z premierem
We wtorek po południu zakończyło się spotkanie prezydenta Karol Nawrocki z premierem Donald Tusk. Wkrótce po rozmowie do Sejmu wpłynął projekt ustawy określanej jako „polski SAFE 0 proc.”. Informację tę przekazał szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.
Jak podkreślił, premier miał domagać się szczegółowych wyjaśnień dotyczących alternatywnego mechanizmu finansowania obronności. Według przedstawicieli Pałacu Prezydenckiego, projekt zawiera zarówno rozwiązania prawne, jak i ekonomiczne, które mają umożliwić realizację programu bez korzystania z unijnych pożyczek. Bogucki zaznaczył, że dokument może zostać skierowany pod obrady Sejmu już podczas najbliższego posiedzenia, a następnie trafić do Senatu.
200 mld zł bez kredytu. Prezydencka propozycja
Według zapowiedzi autorów projektu „SAFE 0 proc.” ma umożliwić wygenerowanie w ciągu czterech-pięciu lat około 200 mld zł, które miałyby zasilić Polski Fundusz Inwestycji Obronnych. Środki te, jak wskazano, miałyby zostać przeznaczone na wsparcie armii i krajowego przemysłu zbrojeniowego.
Prezydencka propozycja jest przedstawiana jako alternatywa dla unijnego programu SAFE, do którego przystąpienie proponuje rząd. W ramach mechanizmu europejskiego Polska mogłaby otrzymać około 43,7 mld euro w formie pożyczek na przyspieszone zakupy sprzętu wojskowego. Pałac Prezydencki wskazuje jednak na koszty obsługi tego rozwiązania w długiej perspektywie, podnosząc argument o zobowiązaniach rozłożonych na kolejne dekady.
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki podkreślał, że proponowane rozwiązanie ma stanowić alternatywę wobec unijnego programu SAFE, który opiera się na mechanizmie pożyczkowym. W trakcie konferencji mówił o długoterminowych zobowiązaniach finansowych wynikających z udziału w programie europejskim, wskazując, że ich spłata miałaby trwać do 2070 roku.
W pewnym momencie jego wypowiedź została jednak nagle przerwana.
Państwo polskie to są pokolenia, które już są i które przyjdą. Mamy wrażenie, że rząd zachowuje się w sposób: zaciągnąć wielkie zobowiązanie, spłata ponad 180 mld zł do roku 2070 i niech ktoś inny się o to martwi, niech ktoś inny to spłaca. Nie ma na to... - powiedział, po czym zatrzymał się i zrobił krótką pauzę.
Po chwili kontynuował swoją wypowiedź, mówiąc o trudnej sytuacji i podkreślając, że decyzja prezydenta w sprawie ustawy dotyczącej unijnego SAFE jeszcze nie zapadła, natomiast istnieje alternatywa w postaci krajowego rozwiązania.
Moment ten zwrócił uwagę obserwatorów konferencji i był szeroko komentowany w mediach społecznościowych, choć przedstawiciele Kancelarii Prezydenta nie odnosili się później do tej przerwy w wystąpieniu.
Decyzja w sprawie unijnego SAFE wciąż przed prezydentem
Ustawa dotycząca przystąpienia do unijnego SAFE została przyjęta przez parlament, jednak prezydent nie podjął jeszcze decyzji w sprawie jej podpisania. Termin na zajęcie stanowiska upływa 20 marca. Do tego czasu możliwe jest zarówno podpisanie ustawy, jak i jej zawetowanie.
Spór dotyczy przede wszystkim modelu finansowania obronności - czy powinien on opierać się na unijnych pożyczkach, czy na krajowym mechanizmie proponowanym przez Pałac Prezydencki. Ostateczne rozstrzygnięcie będzie miało znaczenie dla sposobu finansowania modernizacji sił zbrojnych w najbliższych latach.