Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Taka kwota na koncie byłego prezydenta. Andrzej Duda pokazał swoją emeryturę
Agata Piszczek
Agata Piszczek 08.03.2026 16:17

Taka kwota na koncie byłego prezydenta. Andrzej Duda pokazał swoją emeryturę

Taka kwota na koncie byłego prezydenta. Andrzej Duda pokazał swoją emeryturę
fot. KAPiF

Ile naprawdę dostaje były prezydent Polski po zakończeniu kadencji? Temat od lat budzi ogromne emocje. Tym razem wszystko stało się jasne, bo Andrzej Duda sam ujawnił kwotę pierwszej „prezydenckiej emerytury”, która wpłynęła na jego konto. Opublikowany zrzut ekranu rozwiał spekulacje, ale jednocześnie rozpętał nową dyskusję o tym, czy świadczenie dla byłej głowy państwa jest wysokie.

Andrzej Duda pokazał przelew. Tyle wynosi jego emerytura

W sierpniu 2025 roku Andrzej Duda zakończył swoją drugą kadencję na stanowisku prezydenta Polski. Zgodnie z obowiązującymi przepisami od tego momentu przysługuje mu tzw. emerytura prezydencka, czyli dożywotnie uposażenie wypłacane byłym głowom państwa.

Kilka miesięcy później były prezydent postanowił przeciąć spekulacje dotyczące wysokości świadczenia. W listopadzie 2025 roku opublikował w mediach społecznościowych zrzut ekranu z konta bankowego. Wynika z niego, że na jego rachunek wpłynęło dokładnie 9 tys. 349 złotych.

Była to kwota „na rękę”, czyli po odliczeniu podatków i składek.

„Po trzech miesiącach otrzymywania prezydenckiej »odprawy« dostałem na konto pierwszą prezydencką »emeryturę«. Zobaczcie, żeby nie było spekulacji” – napisał w swoim wpisie.

Publikacja natychmiast wywołała falę komentarzy w internecie. Jedni uznali kwotę za wysoką, inni wskazywali, że na tle zarobków byłych przywódców w innych krajach nie jest ona szczególnie imponująca.

Były prezydent komentuje. „To nie jest przesadnie wysoka emerytura”

Do wysokości świadczenia Andrzej Duda odniósł się również w jednym z wywiadów radiowych. W rozmowie podkreślił, że emerytura dla byłej głowy państwa nie jest – jego zdaniem – wygórowana.

Były prezydent zwrócił uwagę na to, że osoby, które sprawowały najwyższy urząd w państwie, nadal pełnią funkcje publiczne i reprezentacyjne. Często uczestniczą w wydarzeniach, spotkaniach czy konferencjach.

— Będę mógł jeszcze spokojnie pracować i zarobić na życie. Ale biorąc pod uwagę wymagania, jakie życie stawia byłemu prezydentowi – że trzeba się przyzwoicie ubrać, od czasu do czasu gdzieś pojechać, odbyć spotkania czy zaprosić kogoś do restauracji – to emerytura prezydencka nie jest w Polsce przesadnie wysoka — mówił.

Jego wypowiedź ponownie rozpaliła debatę o przywilejach byłych polityków i kosztach utrzymania byłych najwyższych urzędników państwowych.

Skąd bierze się ta kwota. Tak liczy się emeryturę prezydencką

Wysokość emerytury prezydenckiej nie jest ustalana dowolnie. Określają ją przepisy, które jasno wskazują sposób obliczania świadczenia.

Zgodnie z ustawą były prezydent otrzymuje 75 procent wynagrodzenia zasadniczego urzędującej głowy państwa. Przy obecnym poziomie wynagrodzenia oznacza to około 13 tys. 800 zł brutto miesięcznie.

Po potrąceniu podatków i składek kwota wypłacana „na rękę” jest niższa – stąd około 9,3 tys. zł, które pokazał Andrzej Duda.

Co ciekawe, okres sprawowania urzędu prezydenta nie wlicza się do stażu pracy uprawniającego do emerytury z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Oznacza to, że emerytura prezydencka jest całkowicie odrębnym świadczeniem.

Jeśli były prezydent ma prawo również do zwykłej emerytury z ZUS, nie może pobierać obu świadczeń jednocześnie. W takiej sytuacji musi wybrać jedno z nich.

Dlatego w praktyce większość byłych prezydentów korzysta właśnie z emerytury prezydenckiej, która zwykle okazuje się korzystniejsza finansowo.

Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: