Te kryształy z PRL-u są warte majątek. Poznasz je po jednym detalu
W czasach PRL-u ciężkie, szlifowane kryształy stanowiły obowiązkowy element wyposażenia niemal każdego polskiego domu. Zdobiące meblościanki wazony, patery, cukiernice i misy przez lata były wyrazem gospodarskiego dostatku oraz elegancji, by z czasem popaść w zapomnienie i zyskać miano mosiężnych czy szklanych przeżytków dawnej epoki.
Dziś jednak historia zatacza koło, a moda na estetykę retro powraca z niespotykaną siłą. To, co przez dziesięciolecia kurzyło się na strychach i w piwnicach, staje się pożądanym obiektem pożądania kolekcjonerów z całego kraju. Odpowiednie egzemplarze potrafią na aukcjach internetowych osiągać zawrotne ceny, czyniąc ze starych szklanych ozdób prawdziwe, domowe skarby.
Kryształ kryształowi nierówny. Zdarzają się imitacje
Prawdziwe kryształy z tamtych lat to w rzeczywistości wyroby ze szkła ołowianego, które dzięki zawartości tlenków ołowiu zyskują unikalne właściwości plastyczne i optyczne. W minionym ustroju w Polsce działało kilkanaście renomowanych hut szkła, produkujących misternie rzeźbione naczynia. Z czasem większość tych zakładów zamknięto, co sprawiło, że z każdą kolejną dekadą oryginalne szkło zyskuje na wartości.
Szczególnie poszukiwane przez koneserów są unikatowe, wiekowe projekty z lat 60. XX wieku, wyprodukowane na mniejszą skalę. Na portalach ogłoszeniowych transakcje sprzedaży unikalnych wazonów czy pater nierzadko kończą się kwotami rzędu od 3 do 6 tysięcy złotych, a w skrajnych przypadkach rzadkie dzieła sztuki osiągają cenę bliską nawet 10 tysiącom złotych.
Po tym rozpoznasz prawdziwy kryształ z PRL-u
Zanim jednak pobiegniemy do dawno nieodwiedzanej piwnicy, warto pamiętać, że w czasach PRL-u rynek zalała również ogromna fala tanich imitacji. Produkty ze zwykłego szkła prasowanego wyglądały łudząco podobnie, lecz dziś są warte zaledwie grosze. Rozpoznanie prawdziwego kryształu wymaga wprawnego oka i przeprowadzenia prostego testu.
Oryginalne szkło ołowiane jest zauważalnie cięższe od imitacji i posiada ostre, misternie szlifowane krawędzie. Po skierowaniu go pod światło załamuje promienie, tworząc efektywne refleksy o barwach tęczy. Kluczowy bywa też dźwięk – po delikatnym uderzeniu drewnianą pałeczką prawdziwy kryształ wydaje długi, czysty i niezwykle dźwięczny ton, podczas gdy podróbka zabrzmi głucho i tępo.
Kryształy z PRL-u osiągają zawrotne ceny
Planując sprzedaż odnalezionych w domowych pamiątkach przedmiotów, należy podejść do wyceny z rozwagą i chłodną głową. Eksperci przypominają, by w serwisach aukcyjnych nie sugerować się życzeniowymi kwotami z nagłówków ofert, lecz sprawdzać ceny, za które konkretne naczynia rzeczywiście znalazły już swoich nabywców.
Ostateczna wartość zależy od stanu zachowania, braku uszczerbków oraz unikalności konkretnego wzoru. Przeszukanie kredensu babci czy zakurzonego kartonu na strychu może okazać się pasjonującą przygodą, która zaskoczy nas swoją finansową puentą.