W centrum Gdańska odnotowano w ostatnim czasie gwałtowny wzrost populacji gryzoni, co stało się powodem licznych interwencji oraz skarg płynących ze strony lokalnej społeczności. Problem dotyczy przede wszystkim obszarów gęsto zabudowanych, gdzie obecność dzikich zwierząt zaczyna wpływać na funkcjonowanie instytucji publicznych. Sprawę opisała Gazeta Wyborcza.
Pasażerowie promu płynącego do Gdyni przeżyli nerwowe chwile w szwedzkiej Karlskronie. Awaria jednostki sparaliżowała ruch, a setki osób, w tym wielu Polaków, utknęło z dala od domu. Dopiero po kilku dniach zapadły kluczowe decyzje. Przewoźnik zabrał głos i ogłosił plan działania.
To, co miało być kolejnym etapem budowy nowych mieszkań, zamieniło się w walkę z żywiołem. W godzinach popołudniowych na terenie jednej z inwestycji budowlanych wybuchł nagły pożar. Strażacy, zanim jeszcze udało się oddać budynek mieszkańcom czy wykonawcom do użytkowania – znaleźli się w środku dramatycznej akcji ratunkowej. Z budowy unosiły się kłęby czarnego dymu, które widać było z daleka, a wozy strażackie w pośpiechu dojeżdżały na miejsce. Lokalne służby poinformowały, że do akcji skierowano kilka zastępów ratowniczych, a sytuacja wciąż była rozwijająca się, gdy trwały działania gaśnicze. To scenariusz, jakiego nikt się nie spodziewał przy tak dużej inwestycji – nikt jeszcze nie wprowadził się do budynków, a już muszą mierzyć się z ogniem i dymem.Rozbudowa osiedla Brabank – duża inwestycja w GdańskuNagle wybuchł pożar – ogień objął elewację i balkonAkcja gaśnicza – pięć zastępów straży w pełnej mobilizacjiCzy są ranni? Służby przekazały informacje