Julia Roberts otrzymała Oscara za rolę w filmie "Erin Brockovich", a nominację do tej nagrody - za kreację w "Sierpień w hrabstwie Osage". Mimo to widzowie kojarzą ją przede wszystkim z jej kultowych komedii romantycznych, jak "Pretty Woman" i "Notting Hill". Aktorka przez ponad 20 lat unikała tego gatunku filmowego. Teraz ma się to zmienić.Ostatnie produkcje w dorobku gwiazdy to dramat "Gaslit", thriller psychologiczny "Homecoming", kryminał "Sekret w ich oczach" czy film akcji "Zakładnik z Wall Street". Oczywiście aktorka grywała też w komediach, ale na próżno szukać w nich wątków romantycznych.