Relacje z teściami od pokoleń stanowią jeden z najbardziej zapalnych punktów w życiu rodzinnym, stając się zarzewiem cichych dni, a nierzadko otwartych wojen domowych. Szczególnie delikatnym momentem bywa pojawienie się dziecka, kiedy to pod jednym dachem ścierają się odmienne wzorce wychowawcze, nawyki oraz oczekiwania wobec roli dziadków.
“Ja nigdy nie należałam do osób specjalnie wierzących w porównaniu do mojego męża. Karol miał dużą rodzinę i matka od małego wpoiła mu, że religijność jest ważna. Szczerze irytowało mnie, że mąż żegnał się przy każdym mijanym przez nas kościele czy chodził co niedzielę na mszę i mnie chciał na to namówić także. Prawdziwe kłótnie w tej kwestii zaczęły się jednak, kiedy na świecie pojawiła się nasza córka, Asia" - podzieliła się w sieci swoją historią Dominika.