Muzyk disco polo, Sebastian Zys, często wyjeżdżał ze swoim repertuarem za wschodnią granicę. Teraz obawia się o znajomych i przyjaciół, którzy nie chcą opuścić ojczyzny.Sebastian Zys znany jest większej publiczności pod pseudonimem Mr Sebii. Wokalista w swoim repertuarze posiada utwory śpiewane po ukraińsku m.in.: Do przodu biec czy Hej Sokoły. Artysta wielokrotnie odwiedzał naszych wschodnich sąsiadów z okazji występów. Ukraińscy obywatele są dla niego bliskimi przyjaciółmi. Mnóstwo z nich opuściło domy z powodu nieoczekiwanej inwazji wojsk rosyjskich. W poszukiwaniu bezpiecznego schronu udają się do podziemnych pomieszczeń, bądź opuszczają teren ojczyzny. Niektórzy jednak zostają, by bronić ukochanego kraju. Jednym z takich osób jest przyjaciel Sebastiana Zysa, Chernii Rostyslav, który wraz z rodziną pozostał we Lwowie.