Tomasiak zdradził, co zrobi z pieniędzmi z Igrzysk Olimpijskich. Taka decyzja w tak młodym wieku
Kacper Tomasiak to nazwisko, które na zawsze zapisze się w historii polskiego sportu. Zaledwie 19‑letni skoczek narciarski wrócił z Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan‑Cortina 2026 z trzema medalami oraz ogromnym zainteresowaniem mediów i kibiców. W rozmowie z dziennikarzami ujawnił plany związane z wygranymi pieniędzmi. Choć młody medalista podchodzi do tego z dużą rozwagą, już teraz jego wypowiedzi i decyzje przyciągają uwagę opinii publicznej.
- Sukcesy Kacpra Tomasiaka
- Ile zarobił na Igrzyskach Olimpijskich?
- Co planuje zrobić z wygraną?
Sukcesy Kacpra Tomasiaka
Kacper Tomasiak był jedną z największych niespodzianek zimowych igrzysk w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. W debiucie olimpijskim sięgnął po trzy medale, co jest ewenementem w jego krótkiej karierze sportowej. Na normalnej skoczni indywidualnie wywalczył srebro, a kilka dni później zdobył brąz na dużej skoczni indywidualnie — oba sukcesy to jego pierwsze medale olimpijskie. Dzięki temu stał się jednym z najmłodszych polskich medalistów w historii zimowych igrzysk — miał 19 lat i 25 dni, gdy zdobywał srebro na normalnej skoczni, bijąc rekord Wojciecha Fortuny.
To jednak nie wszystko. Tomasiak dołożył trzeci medal w rywalizacji drużynowej: wraz z Pawłem Wąskiem sięgnął po srebro w konkursie super team skoków narciarskich. Ten trzeci krążek potwierdził, że jego forma była na najwyższym poziomie przez cały okres olimpijskich zmagań.
Tak znaczący dorobek sprawił, że Kacper błyskawicznie stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskich skoków narciarskich. Jego medale przyniosły nie tylko sportowe uznanie, ale również ogromne zainteresowanie mediów oraz kibiców w całym kraju — od relacji sportowych po komentarze i wywiady.
Ile zarobił na Igrzyskach Olimpijskich?
Osiągnięcia olimpijskie Tomasiaka przełożyły się również na konkretne wpływy finansowe. Po powrocie do Polski okazało się, że jego łączny „zysk” z występu na igrzyskach można liczyć w milionach złotych.
Największą część tej sumy stanowi dwupokojowe mieszkanie od dewelopera w atrakcyjnej lokalizacji pod Warszawą — jego wartość szacuje się na około 1 mln zł. Do tego dochodzą różne formy wsparcia: gotówka oraz tokeny przekazane przez Polski Komitet Olimpijski o wartości około 1,35 mln zł.
Poza tym Tomasiak otrzymał nagrodę od Ministerstwa Sportu i Turystyki w wysokości 163,5 tys. zł, a także dwuroczne stypendium o łącznej wartości ponad 370 tys. zł, wypłacane w ratach.
W sumie łączna wartość wszystkich nagród i świadczeń, jakie trafiły do Tomasiaka w związku z jego olimpijskim dorobkiem, przekroczyła 2,9 mln zł.
Warto też zwrócić uwagę, że oprócz jednorazowych nagród, medal olimpijski zapewnia mu prawo do tzw. emerytury olimpijskiej, którą będzie mógł pobierać po ukończeniu 40. roku życia — dodatkowe zabezpieczenie finansowe w przyszłości.
Co planuje zrobić z wygraną?
Tomasiak w mediach jasno określił, że nie chce przepuszczać pieniędzy beztrosko, lecz myśleć o swojej przyszłości w długim horyzoncie. W rozmowie z dziennikarzami podkreślił, że część środków zamierza przeznaczyć na inwestycję w mieszkanie. Jak sam stwierdził:
Na pewno większą część przeznaczę na jakieś mieszkanie w celu inwestycji, bo w sporcie często te pieniądze się szybko skończą, jeśli tej formy brakuje albo przytrafiają się jakieś rzeczy niezależne od nas — wyjaśnił Tomasiak.
To podejście pokazuje dojrzałość, jaką wykazał się mimo młodego wieku. Tomasiak postanowił postawić na stabilność i bezpieczeństwo finansowe, co w świecie sportu, gdzie kariery bywają krótkie albo nieprzewidywalne, jest rozsądnym posunięciem.
Nie zdradził co prawda szczegółów dotyczących wszystkich wydatków, ale wskazał, że najważniejsze dla niego jest zabezpieczenie przyszłości, a nie jednorazowe „wydanie wszystkiego na przyjemności”.