Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Trump grozi kolejnym krajom. Wojsko rusza na granicę
Weronika Cibor
Weronika Cibor 05.01.2026 10:19

Trump grozi kolejnym krajom. Wojsko rusza na granicę

Trump grozi kolejnym krajom. Wojsko rusza na granicę
JIM WATSON/AFP/East News

Napięcia polityczne w zachodniej hemisferze gwałtownie rosną, a wypowiedzi płynące z Waszyngtonu wywołują niepokój w kolejnych stolicach regionu. Ostre deklaracje jednego z najważniejszych światowych przywódców oraz szybkie ruchy wojskowe w Ameryce Południowej wskazują, że sytuacja może wejść w nową, niebezpieczną fazę.

  • Groźne deklaracje prezydenta USA
  • Amerykańska strategia surowcowa i globalne ambicje
  • Kolumbia wzmacnia granicę i przygotowuje wojsko

Groźne deklaracje prezydenta USA

Podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie samolotu Air Force One prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump po raz kolejny wywołał międzynarodowe kontrowersje. Tym razem jego wypowiedzi dotyczyły bezpośrednio Kolumbii i Meksyku – państw uznawanych dotąd za kluczowych partnerów USA w regionie Ameryki Łacińskiej.

Trump otwarcie oskarżył przywódców obu krajów o brak skutecznej walki z handlem narkotykami, a w przypadku Kolumbii posunął się jeszcze dalej, sugerując współudział władz w procederze produkcji i przemytu kokainy. Wypowiedzi te miały wyjątkowo konfrontacyjny charakter i zostały odebrane jako jawne groźby użycia siły.

Zapytany wprost o możliwość interwencji militarnej, prezydent USA nie zaprzeczył takim scenariuszom, odpowiadając w sposób sugerujący, że rozwiązania siłowe są przez jego administrację realnie brane pod uwagę. W odniesieniu do Meksyku Trump ponownie poruszył temat karteli narkotykowych, twierdząc, że mają one faktyczną kontrolę nad znaczną częścią terytorium kraju.

Według jego słów, Waszyngton wielokrotnie oferował pomoc wojskową w zwalczaniu przestępczości zorganizowanej, jednak spotykał się z odmową ze strony meksykańskich władz. Trump zaznaczył, że jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, Stany Zjednoczone będą zmuszone do „zdecydowanych działań”, co zostało odebrane jako bezprecedensowa presja polityczna.

Amerykańska strategia surowcowa i globalne ambicje

W tym samym wystąpieniu Donald Trump odniósł się również do sytuacji w Wenezueli po niedawnej interwencji zbrojnej, która doprowadziła do obalenia dotychczasowych władz. Prezydent USA stwierdził, że Stany Zjednoczone uzyskały faktyczną kontrolę nad krajem, a nowe władze w Caracas mają współpracować z Waszyngtonem.

Szczególnie wymowne były słowa dotyczące oczekiwań wobec nowego rządu. Trump nie ukrywał, że kluczowym interesem Stanów Zjednoczonych jest pełen dostęp do wenezuelskich zasobów naturalnych, w tym ogromnych złóż ropy naftowej oraz innych strategicznych surowców. Wypowiedzi te wywołały falę krytyki ze strony ekspertów prawa międzynarodowego, którzy zwracają uwagę na jawne podporządkowanie polityki zagranicznej interesom surowcowym.

Prezydent USA powrócił także do tematu Grenlandii, argumentując, że wyspa ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych. Wskazywał na rosnącą aktywność Rosji i Chin w Arktyce oraz niewystarczające – jego zdaniem – zdolności obronne Danii. Ironizujące komentarze pod adresem Kopenhagi jedynie pogłębiły napięcia dyplomatyczne z europejskimi sojusznikami.

Wszystkie te elementy składają się na obraz coraz bardziej asertywnej, a według krytyków – agresywnej polityki zagranicznej USA, w której presja militarna i ekonomiczna stają się głównymi narzędziami realizacji interesów państwowych.

Kolumbia wzmacnia granicę i przygotowuje wojsko

Równolegle do deklaracji płynących z Waszyngtonu, rząd Kolumbii podjął zdecydowane kroki w zakresie bezpieczeństwa. Minister obrony Pedro Arnulfo Sánchez poinformował, że wzdłuż granicy z Wenezuelą rozmieszczono ponad 30 tysięcy żołnierzy. Mobilizacja rozpoczęła się niemal natychmiast po zmianach politycznych w Caracas i amerykańskiej interwencji wojskowej.

Według kolumbijskich władz celem działań jest zabezpieczenie granicy przed możliwym napływem uchodźców, destabilizacją oraz aktywnością zbrojnych grup paramilitarnych i przestępczych. Szczególną uwagę wojsko skupia na regionach, w których działają organizacje powiązane z przemytem narkotyków, takie jak ELN czy Tren de Aragua.

Choć lokalne media informują, że sytuacja na samej granicy pozostaje względnie spokojna, skala mobilizacji świadczy o poważnych obawach Bogoty. Analitycy podkreślają, że Kolumbia stara się w ten sposób nie tylko zabezpieczyć własne terytorium, ale również wysłać jasny sygnał polityczny – zarówno do Stanów Zjednoczonych, jak i do innych państw regionu.

Obecna eskalacja napięć budzi obawy o możliwość rozlania się konfliktu na kolejne kraje Ameryki Łacińskiej. Eksperci ostrzegają, że połączenie ostrych deklaracji politycznych, interesów surowcowych i ruchów wojskowych tworzy wyjątkowo niestabilną mieszankę. Region, który przez lata zmagał się z problemami wewnętrznymi, może stanąć w obliczu największego kryzysu bezpieczeństwa od dekad.

Sytuacja pozostaje dynamiczna, a kolejne decyzje Waszyngtonu i reakcje państw regionu mogą w najbliższych dniach przesądzić o dalszym kierunku wydarzeń.

Wybór Redakcji
Jackowski ostrzega przed przyszłością Polski. „Nadchodzi czas wielkiej próby”
Jackowski ostrzega przed przyszłością Polski. „Nadchodzi czas wielkiej próby”
Donald Tusk
Tusk huknął jak z armaty. Oberwało się całej opozycji. "Niżej upaść nie można"
Atak na Wenezuelę
Doniesienia o działaniach USA wobec Wenezueli. Pojawiają się informacje dotyczące Nicolása Maduro
Donald Trump
To Trump huknął o Wenezueli tuż po tragedii. Szokujące zdanie obiegło sieć
Donald Trump
Szokujące wieści o stanie zdrowia Donalda Trumpa. Lekarz łapie się za głowę
Niepokojąca przepowiednia Jackowskiego. 2026 rok i widmo rosyjskich wpływów w Polsce
Niepokojąca przepowiednia Jackowskiego. 2026 rok i widmo rosyjskich wpływów w Polsce
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: