Wypadek na torach w samym Centrum Warszawy. Coraz dłuższe opóźnienia pociągów. Tłumy na peronach
Groźne zdarzenie na Dworcu Centralnym w Warszawie postawiło pasażerów na nogi. Na peronie doszło do wypadku z udziałem człowieka. Choć ruch pociągów nie został wstrzymany, podróżni muszą uzbroić się w cierpliwość. Opóźnienia, zmiany peronów, objazdy i poranne awarie sprawiły, że wtorkowa podróż koleją zamieniła się w prawdziwy koszmar.
- Wypadek na peronie i nerwowe popołudnie na Centralnym
- SKM i Koleje Mazowieckie ostrzegają: zmiany tras i ogromne opóźnienia
- Awaria, śnieg i wiatr. Dlaczego kolej w Warszawie znów zawiodła?
Wypadek na peronie. Pociągi jeżdżą, ale punktualność legła w gruzach
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na stacji Warszawa Centralna, przy peronie numer 3. Wypadek z udziałem człowieka natychmiast postawił służby w stan gotowości. Choć pociągi nie przestały kursować, sytuacja na jednym z najważniejszych dworców w kraju stała się bardzo napięta.
– Pociągi kursują przez stację, ale pracujemy nad reorganizacją i przekierowaniem składów na inne tory. Pociągi będą kierowane na inne perony, co może powodować utrudnienia w ruchu, a w rezultacie opóźnienia – poinformowała Anna Znajewska-Pawluk z zespołu prasowego PKP PLK.
Dla pasażerów oznaczało to jedno: ciągłe sprawdzanie tablic, nerwowe bieganie po peronach i obawy, czy zdążą do pracy, szkoły albo na lotnisko. Problemy dotknęły wszystkich przewoźników, zarówno dalekobieżnych, jak i regionalnych.
SKM i Koleje Mazowieckie alarmują. Objazdy i opóźnienia sięgające godzin
Szybka Kolej Miejska jako jedna z pierwszych wydała pilny komunikat dla pasażerów. Od godziny 15:00 do odwołania pociągi linii SKM S3 w kierunku Lotniska Chopina zostały skierowane na podmiejską linię średnicową przez przystanek Warszawa Śródmieście. Składy zatrzymują się na wszystkich przystankach po trasie, co znacząco wydłuża czas przejazdu.
To jednak nie koniec problemów. Już rano pasażerowie SKM S2 mierzyli się z ogromnymi opóźnieniami. Powodem była awaria rozjazdu na stacji Sulejówek Miłosna. – Pociągi w obu kierunkach mogą być opóźnione powyżej 30 minut – informowała SKM. Na szczęście usterkę udało się dość szybko usunąć i przywrócono rozkładowy ruch.
Jeszcze gorzej było na południe od stolicy. Dwa pociągi Kolei Mazowieckich z Góry Kalwarii do Warszawy Gdańskiej miały ponad 100 i ponad 60 minut opóźnienia. Jak wynikało z informacji Portalu Pasażera, przyczyną była awaria urządzeń sterowania ruchem kolejowym w rejonie stacji Czachówek Wschodni.
Pogoda dokłada swoje. Bilety honorowane, ale nerwy puszczają
Kolejarze nie ukrywają, że swoje zrobiła także pogoda. IMiGW wydał ostrzeżenia dotyczące intensywnych opadów śniegu, oblodzeń i silnego wiatru. W takich warunkach każda awaria może sparaliżować ruch, a opóźnienia szybko się kumulują.
Aby choć trochę ulżyć pasażerom, Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie zdecydował o wprowadzeniu wzajemnego honorowania biletów Kolei Mazowieckich i ZTM w 1. i 2. strefie biletowej Warszawskiego Transportu Publicznego. Dzięki temu część osób mogła przesiąść się do autobusów, tramwajów lub metra.
Mimo to wielu podróżnych nie kryje frustracji. – To już kolejny dzień z problemami. Człowiek wychodzi wcześniej, a i tak nie wie, czy dojedzie na czas – mówią pasażerowie na Centralnym. Jedno jest pewne: wtorek na warszawskich torach na długo zostanie zapamiętany jako dzień chaosu, opóźnień i wielkich nerwów.