Żona dziennikarza doznała udaru po operacji. Sprawą zajmie się prokuratura
W lutym 2026 roku Elżbieta Płuska trafiła do warszawskiego szpitala MSWiA na rutynowy z założenia zabieg neurochirurgiczny. Zamiast szybkiej rekonwalescencji, pacjentka doświadczyła poważnych powikłań. Alarmujące doniesienia o możliwych nieprawidłowościach na oddziale i kontrowersyjne wpisy w aktach szpitalnych sprawiły, że mąż pacjentki, znany dziennikarz Paweł Płuska, zainterweniował u śledczych.
- Dlaczego doszło do udaru niedokrwiennego po operacji usunięcia oponiaka?
- Jakie rozbieżności znaleziono w dokumentacji medycznej Elżbiety Płuski?
- Jak na zarzuty dotyczące zaniedbań w CSK MSWiA reaguje Naczelna Izba Lekarska?
Kulisy operacji w szpitalu MSWiA
Luty 2026 roku miał przynieść ulgę w zmaganiach z chorobą. Elżbieta Płuska przeszła w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA w Warszawie zaplanowaną operację neurochirurgiczną. Skomplikowany zabieg usunięcia oponiaka mózgu został przeprowadzony przez doświadczonego specjalistę, dr. Macieja Bujko.
Niestety, okres pooperacyjny przyniósł tragiczne skutki dla centralnego układu nerwowego. Bezpośrednio po zabiegu operacyjnym pacjentka przeszła udar niedokrwienny mózgu, wywołany nagłym zablokowaniem dopływu życiodajnego tlenu do komórek. W następstwie udaru organizm Elżbiety Płuski uległ poważnemu uszkodzeniu. Kobieta doznała głębokiej afazji, która drastycznie utrudnia komunikację z otoczeniem, oraz rozległego paraliżu prawej strony ciała.
Dramat kliniczny na sali szpitalnej to zaledwie jedna strona tej sprawy. Według doniesień bliskich, wnikliwa analiza historii choroby ujawniła uderzające nieścisłości. Z dokumentacji szpitalnej wynika, że dr Maciej Bujko osobiście uzupełniał dane o stanie Elżbiety Płuski 14 lutego. Problem polega na tym, że dokładnie w tym samym dniu, według zabezpieczonych i przesłanych wiadomości SMS, medyk miał operować innych pacjentów w klinice w Wiedniu.
Szczególne oburzenie rodziny budzi sama treść szpitalnych zapisków. W dokumentacji medycznej z soboty, 14 lutego, podpisanej nazwiskiem dr. Macieja Bujko, odnotowano rzekomy wpis o stabilnym stanie pacjentki, wyraźnej poprawie neurologicznej i ustępującej dysfazji. Twierdzenia te są obecnie przedmiotem weryfikacji przez śledczych, ponieważ strona skarżąca opisuje sytuację w sposób diametralnie inny, wskazując na skrajne pogorszenie zdrowia.
– Wszystko było odwrotnie – podkreśla kategorycznie Paweł Płuska, komentując drastyczne rozbieżności między rzeczywistym stanem jego żony z lutego 2026 roku a urzędowymi zapisami wygenerowanymi przez warszawską placówkę.
Udar po operacji mózgu – dlaczego do niego dochodzi?
W przypadku Elżbiety Płuski kwestią centralną stały się decyzje dotyczące podawania farmaceutyków. Zgromadzona dokumentacja medyczna ujawniła w tym kontekście uderzającą rozbieżność. Z dokumentacji papierowej wynika, że dr Maciej Bujko zdecydował o odstawieniu leków przeciwobrzękowych w środę, 11 lutego o godzinie 10:00. Tymczasem elektroniczne zapisy w systemie szpitalnym wskazują, że podawanie tych preparatów zakończono w czwartek, 12 lutego o godzinie 16:00.
Zdaniem rodziny to właśnie te decyzje miały dramatyczne konsekwencje. Bliscy utrzymują, że do udaru doszło u niej bezpośrednio w wyniku przedwczesnego odstawienia leków przeciwobrzękowych oraz rażących zaniedbań w opiece pooperacyjnej. Jak ponadto relacjonuje Paweł Płuska, lekarka pełniąca nocny dyżur dzwoniła do dr. Bujko, by zgłosić pogarszający się stan zdrowia pacjentki, jednak lekarz nie zareagował na te informacje.
Reakcja instytucji i dalsze kroki
W obliczu trwałego uszczerbku na zdrowiu ukochanej żony oraz szeregu niewyjaśnionych nieścisłości w aktach, mąż pacjentki podjął stanowcze kroki prawne. Paweł Płuska skierował sprawę leczenia swojej żony do prokuratury. Śledztwo będzie miało na celu zabezpieczenie dowodów elektronicznych oraz zweryfikowanie faktycznej obecności personelu medycznego na oddziale.
Do doniesień medialnych dotyczących lutowych wydarzeń odniósł się już samorząd lekarski. Naczelna Izba Lekarska wydała w tej sprawie stanowisko. Instytucja zapowiedziała pełną współpracę z prokuraturą w przypadku oficjalnego wszczęcia postępowania dotyczącego leczenia Elżbiety Płuski, dążąc do transparentnego wyjaśnienia wszelkich wątpliwości wokół działań podjętych w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA.

Źródło: Onet