Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Pilny raport IAEA ws. Czarnobyla. Jest realne zagrożenie dla Europy
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 06.12.2025 14:58

Pilny raport IAEA ws. Czarnobyla. Jest realne zagrożenie dla Europy

Pilny raport IAEA ws. Czarnobyla. Jest realne zagrożenie dla Europy
Fot. Canva

Czarnobyl znów jest śmiertelnie niebezpieczny — ostrzega Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA). Według najnowszego raportu stalowa ochrona otaczająca zniszczony reaktor w dawnej elektrowni jądrowej straciła podstawowe funkcje ochronne. To oznacza, że resztki radioaktywnego paliwa, które miały być bezpiecznie zamknięte, znów stają się realnym zagrożeniem — nie tylko dla Ukrainy, ale dla całej Europy.

Historia Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej

Wszystko zaczęło się w czasach ZSRR: Czarnobylska Elektrownia Jądrowa miała stać się symbolem nowoczesnej energetyki — tańszej, czystszej i wydajnej. Reaktor numer 4, który stanął w centrum tragedii, został uruchomiony z dumą, jako część ambitnego programu rozwoju energii jądrowej. Jednak 26 kwietnia 1986 roku te plany obróciły się w katastrofę — eksplozja i awaria reaktora doprowadziły do rozprzestrzenienia się znacznych ilości materiałów radioaktywnych po ogromnych obszarach, zatruwając środowisko i zagrażając zdrowiu ludzi. 

W pośpiechu, w obliczu skali zniszczeń i zagrożenia, wzniesiono pierwszy sarkofag — prowizoryczne, betonowe zabezpieczenie, mające odizolować skażony reaktor od otoczenia. Była to konstrukcja tymczasowa, a z czasem betonowy „kloc” zaczął się rozpadać. W międzynarodowej współpracy, z udziałem wielu państw — w tym krajów Unii Europejskiej — rozpoczęto budowę nowoczesnej, trwałej osłony. Efektem został monumentalny stalowy łuk — Nowa Bezpieczna Powłoka (NSC), ukończony w 2019 roku. To największa ruchoma konstrukcja lądowa w historii — 110 metrów wysokości, 164 metry długości i rozpiętość łuku zewnętrznego sięgająca 270 metrów. Miała zapewnić bezpieczeństwo na sto lat, izolując radioaktywne wnętrze reaktora i pozwalając bezpiecznie rozebrać stary sarkofag. 

Pierwsze lata po budowie NSC przyniosły ulgę: obiekt wydawał się solidny, a rejon Czarnobyla względnie bezpieczny — na ile można to powiedzieć o miejscu katastrofy nuklearnej. Jednak nawet imponująca stal i nowoczesne zabezpieczenia nie były budowane z myślą o wojnie, bombardowaniach czy atakach z powietrza.

Sarkofag uszkodzony, ochrona zawiodła

W lutym 2025 roku okazało się, że zagrożenie nieprzewidziane w projektach inżynieryjnych było realne. Według ukraińskich władz nocą z 13 na 14 lutego rosyjski dron z ładunkiem wybuchowym trafił w ochronną kopułę nad reaktorem — NSC. W wyniku uderzenia doszło do perforacji zewnętrznej warstwy stalowej, wybuchł pożar okładziny kopuły. Choć ogień został ugaszony, uszkodzenia okazały się znacznie poważniejsze niż początkowo oceniano. 

W grudniu 2025 roku delegacja MAEA przeprowadziła inspekcję i wystosowała alarmujący raport: Nowa Bezpieczna Powłoka „utraciła swoje podstawowe funkcje bezpieczeństwa, w tym szczelność i zdolność izolacji materiałów niebezpiecznych”. Konstrukcja nośna i systemy monitorujące formalnie pozostały nienaruszone — to jedyny pozytyw, na który wskazują eksperci. 

Ukraina już rozpoczęła doraźne naprawy, ale MAEA podkreśla, że są one jedynie prowizoryczne. Do przywrócenia pełnej szczelności potrzebne są pilne i kompleksowe prace — ich koszt szacowany jest na dziesiątki milionów euro. To, co zdawało się żelazną barierą ochronną — dziś stało się ogromnym znakiem zapytania. Kopuła zbudowana za miliardy euro okazała się podatna na atak — i zawiodła.

Zagrożenie dla Europy i potrzeba zdecydowanej reakcji

Skutki tego, co wydarzyło się w Czarnobylu, wykraczają daleko poza granice Ukrainy. Sarkofag nad reaktorem 4 miał być „uświęconą”, niepodlegającą atakom strefą — symbolem końca dramatu sprzed dekad. Teraz jego nieszczelność to dzwonek alarmowy dla całej Europy. Jak zauważa MAEA, utracona izolacja oznacza, że radioaktywne cząstki — pyły, aerozole czy gazy — mogą potencjalnie wydostawać się na zewnątrz i rozprzestrzeniać się z wiatrem. 

Chociaż formalnie do tej pory nie odnotowano znaczącego podwyższenia poziomu promieniowania wokół stacji — i nadal nie ma potwierdzonej skażenia — sytuacja jest delikatna i dynamiczna. Świst wiatru, deszcz, korozja czy kolejny atak mogą doprowadzić do katastrofy. 

Oznacza to, że nawet państwa odległe od Ukrainy — także te spoza Wschodu Europy — muszą być gotowe na potencjalny kryzys radiacyjny. Po raz kolejny okazuje się, że awarie jądrowe nie znają granic. W obliczu wojny, konflikty zbrojne mogą zamienić dawne katastrofy w nowoczesne, transgraniczne zagrożenia. Polska i inne państwa UE muszą monitorować sytuację, przygotować procedury awaryjne i wspierać międzynarodowe działania zabezpieczające.

Ponadto tragedia Czarnobyla — i to, co się teraz dzieje — to także polityczny i moralny cios. Setki milionów euro, które całe kraje przekazały na budowę ochrony, okazały się niewystarczające w obliczu wojny. To pokazuje, że energetyka jądrowa — choć daje wielkie korzyści — w warunkach przeciągłych konfliktów może stać się tykającą bombą.

Świat musi wyciągnąć wnioski: obiekty jądrowe nie mogą być traktowane jako chwalebne relikty — muszą być stale chronione, monitorowane i gotowe na scenariusze wojenne.

Wybór Redakcji
Rakieta może spaść na terenie Polski. RCB wydało pilny komunikat
Rakieta może spaść na terenie Polski. RCB wydało pilny komunikat
Niebezpieczny obiekt nad Polską! Pilny komunikat służb, ludzie nerwowo patrzą w niebo
Niebezpieczny obiekt nad Polską! Pilny komunikat służb, ludzie nerwowo patrzą w niebo
Wybiegli tak, jak stali. Tragedia 14-ciorga dzieci
Wybiegli tak, jak stali. Tragedia 14-ciorga dzieci
Blok
Miliony Polaków może wkrótce stracić dach nad głową. Pilne ostrzeżenie
Cyberatak
Cyberatak na Polskę. Są nowe ustalenia. „Pół miliona ludzi bez ciepła”
Pożar hali
Wielki pożar hali, w akcji 14 zastępów straży. Bali się eksplozji, nagle stało się to
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: