CBA w Urzędzie Miasta Wrocław. Trwa przeszukanie budynku
Od rana służby prowadzą szeroko zakrojone działania w jednym z największych miast w Polsce. Funkcjonariusze zabezpieczają dokumentację i nośniki danych. Sprawa dotyczy gospodarki odpadami i decyzji podejmowanych przez urzędników.
- Przeszukania w magistracie i miejskiej spółce
- W tle kontrowersyjny przetarg
- Śledztwo trwa, pytania pozostają
Przeszukania w magistracie i miejskiej spółce
Funkcjonariusze Centralne Biuro Antykorupcyjne weszli do Urząd Miasta Wrocław oraz do komunalnej spółki Ekosystem. Informację przekazał rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Jak poinformowano, działania prowadzone są na polecenie katowickiego wydziału zamiejscowego CBA i obejmują kilkanaście lokalizacji na terenie Wrocławia oraz okolicznych powiatów.
Od wczesnych godzin porannych trwa zabezpieczanie dokumentów oraz elektronicznych nośników pamięci. Śledztwo ma dotyczyć podejrzenia przekroczenia uprawnień oraz niedopełnienia obowiązków przez urzędników w związku z organizacją systemu odbioru i zagospodarowania odpadów komunalnych. Na tym etapie nie poinformowano o ewentualnych zatrzymaniach ani postawieniu zarzutów.
W tle kontrowersyjny przetarg
Sprawa ma związek z problemami wokół przetargu na odbiór śmieci z terenu Wrocław. Na początku roku temat opisywała Gazeta Wyborcza, wskazując na zastrzeżenia wobec specyfikacji przetargowej. Dokumentacja miała zostać przygotowana w sposób, który skłonił potencjalnych wykonawców do zaskarżenia jej do sądu.
Choć termin składania ofert wyznaczono na początek roku, pod koniec grudnia spółka Ekosystem zdecydowała o unieważnieniu przetargu. Ta decyzja również została zakwestionowana. W międzyczasie zakończyły się wcześniejsze umowy na odbiór odpadów, co doprowadziło do zawierania kontraktów „z wolnej ręki”. Według medialnych doniesień takie rozwiązania okazały się około 15 proc. droższe od wcześniejszych umów.
Śledztwo trwa, pytania pozostają
Obecne działania CBA mają wyjaśnić, czy przy organizacji systemu gospodarki odpadami doszło do naruszenia przepisów. Śledczy badają proces przygotowania przetargu, jego unieważnienie oraz późniejsze decyzje dotyczące zawierania umów bez pełnej procedury konkurencyjnej.
Na razie służby nie ujawniają szczegółów dotyczących zabezpieczonych materiałów ani zakresu potencjalnych nieprawidłowości. Magistrat i spółka komunalna nie wydały jeszcze szczegółowego stanowiska w sprawie. Pewne jest jedno - sprawa dotycząca systemu odbioru śmieci w jednym z największych miast w Polsce weszła w nową, poważną fazę, a jej finał może mieć istotne konsekwencje dla lokalnych władz i miejskiej gospodarki odpadami.