Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Co za wiadomość na sam koniec IO. Wielki sukces Polki. Pokonała mistrzynię olimpijską
Agata Piszczek
Agata Piszczek 22.02.2026 11:47

Co za wiadomość na sam koniec IO. Wielki sukces Polki. Pokonała mistrzynię olimpijską

Co za wiadomość na sam koniec IO. Wielki sukces Polki. Pokonała mistrzynię olimpijską
fot. pixabay

Ależ finał Igrzysk Olimpijskich 2026! Polka Joanna Jakieła na finiszu biegu masowego kobiet pokonała samą Maren Kirkeeide, mistrzynię olimpijską w sprincie. Choć nie zdobyła medalu, jej wyczyn zapisze się w historii polskiego biathlonu. „Stres mnie nie zjadł, wracam z uśmiechem na twarzy” – mówiła po biegu zachwycona sportsmenka.

Polka wygrywa z mistrzynią olimpijską

Na torze w Anterselwie emocje sięgały zenitu. Joanna Jakieła, reprezentantka Polski w biathlonie, pokazała prawdziwy charakter. W biegu masowym kobiet, na finiszu, wyprzedziła Maren Kirkeeide – mistrzynię olimpijską w sprincie, która była jednym z głównych faworytów konkurencji.

Choć ostatecznie Polka zajęła 11. miejsce, triumf nad Norweżką smakuje niczym złoto. „Finisz z Kirkeeide dał mi dużo emocji. Chciałam ją pokonać i udowodnić sobie, że mogę konkurować z takimi wielkimi nazwiskami” – przyznała Joanna po biegu, cytowana przez Sportowe Fakty WP.

To wyjątkowe osiągnięcie w historii polskiego biathlonu, zwłaszcza że było to pierwsze igrzyska w karierze 23-letniej zawodniczki. Joanna nie tylko udowodniła swoją klasę, ale także dodała pewności siebie całej polskiej reprezentacji.

Pierwsze igrzyska i wielka lekcja doświadczenia

Igrzyska Olimpijskie 2026 były niezwykle udane dla Polski. Choć największym bohaterem został 19-letni skoczek Kacper Tomasiak, który zdobył trzy medale, nie zabrakło też innych świetnych występów. Panczenista Władimir Semirunnij zdobył srebro w biegu na 10 000 metrów, a Joanna Jakieła regularnie poprawiała swoje wyniki w kolejnych startach.

Zaczęła od 66. miejsca w biegu indywidualnym, następnie było 28. miejsce w sprincie i 16. w biegu pościgowym. W sztafecie uplasowała się na 6. miejscu, a w biegu masowym zakończyła na 11. lokacie, wyprzedzając mistrzynię olimpijską.

„Cieszę się, że zachowałam chłodną głowę. Stres mnie nie zjadł i mogłam pokazać się z dobrej strony” – mówiła Joanna. Doświadczenie zdobyte na pierwszych igrzyskach z pewnością zaprocentuje w kolejnych startach, a Polka udowodniła, że potrafi walczyć z najlepszymi na świecie.

Joanna Jakieła – rosnąca gwiazda polskiego biathlonu

Joanna Jakieła udowodniła, że w polskim biathlonie rodzi się nowa gwiazda. Jej walka z Kirkeeide pokazała nie tylko siłę fizyczną, ale i mentalną. W rywalizacji z najbardziej utytułowanymi zawodniczkami świata Polka potrafiła zachować spokój i wykorzystać każdy moment wyścigu.

„Bez naszych świetnych nart i serwismenów nie dałabym rady tego zrobić. Chylę im czoła za to, co zrobili na igrzyskach. Mamy super serwis, nie możemy na nich mówić nic złego, tylko same superlatywy” – podkreśliła sportsmenka.

Wygranie finiszu z Kirkeeide na zakończenie igrzysk to sygnał, że Joanna Jakieła ma potencjał, by w przyszłości walczyć o medale olimpijskie i mistrzostw świata. Polscy kibice mogą być spokojni – kolejna wielka postać polskiego biathlonu właśnie zaczyna swoją przygodę na międzynarodowej scenie.

Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: