Rywalizacja miała rozpocząć się spokojnie, bez wielkich emocji i fleszy aparatów, bo na prawdziwe otwarcie świata sport wciąż czeka. Tymczasem jeszcze zanim zapłonął olimpijski znicz, wydarzyło się coś, co momentalnie przyciągnęło uwagę kibiców i mediów z całego świata. Wystarczyło zaledwie kilka minut, by zamiast wyników sportowych mówić o kompromitacji.Cichy start igrzysk, który szybko wymknął się spod kontroli„Farsa” i „żenujący początek”. Reakcje świata sportuCortina d’Ampezzo i arena, która zawiodła po 5 minutach