Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Kaucja za butelki to dopiero początek. W sklepach będzie jeszcze drożej
Anna Kobryń
Anna Kobryń 07.04.2026 13:06

Kaucja za butelki to dopiero początek. W sklepach będzie jeszcze drożej

Kaucja za butelki to dopiero początek. W sklepach będzie jeszcze drożej
Fot. Canva

W najbliższym czasie w Polsce zaczną obowiązywać nowe przepisy dotyczące śmieci i opakowań, które zmienią sposób, w jaki firmy rozliczają się z państwem. Choć zmiany te mają na celu dbanie o ekologię, ich wprowadzenie wpłynie bezpośrednio na domowe budżety każdego z nas.

Nowe opłaty dla firm i koniec taryfy ulgowej

W 2026 roku w naszym kraju zacznie działać system o nazwie Rozszerzona Odpowiedzialność Producenta, w skrócie ROP. W dużym uproszczeniu oznacza to, że każda firma, która sprzedaje towary w opakowaniach, czyli w pudełkach, butelkach czy foliach, będzie musiała zapłacić za ich zebranie i recykling. 

Do tej pory te koszty nie były tak wysokie, ale nowy system ma to zmienić i zmusić producentów do brania pełnej odpowiedzialności za to, co staje się śmieciem. 

Co ważne, nowe przepisy dotkną nie tylko wielkie fabryki, ale także małe sklepy internetowe. Rząd planuje zlikwidować dotychczasowe ulgi dla najmniejszych przedsiębiorców, więc niemal każdy, kto wysyła towar do klienta, będzie musiał liczyć się z nowymi wydatkami. 

Eksperci z Warsaw Enterprise Institute ostrzegają, że obecne koszty, które wynoszą około 1,4 miliarda złotych, mogą skoczyć do ogromnej kwoty 5 miliardów złotych rocznie. Firmy będą musiały dokładnie raportować każde opakowanie do urzędów marszałkowskich i wpłacać tam wyliczone kwoty. Ponieważ dla wielu przedsiębiorstw będzie to ogromny ciężar finansowy, najprawdopodobniej doliczą oni te koszty do cen swoich produktów. W efekcie to my, jako klienci, sfinansujemy cały ten system podczas codziennych zakupów, płacąc więcej za wszystko, co jest w cokolwiek zapakowane.

Droższa żywność i obawy o biurokrację

Największe obawy budzi to, jak nowe przepisy wpłyną na ceny jedzenia, ponieważ niemal każdy produkt spożywczy wymaga opakowania, które chroni go przed zepsuciem. Niektórzy eksperci nazywają nowe opłaty „podatkiem od bezpieczeństwa żywności”, bo bez plastiku czy szkła trudno byłoby zachować świeżość wędlin, nabiału czy napojów. 

Szacuje się, że same opakowania mogą podrożeć o około 15 procent, co szybko zauważymy przy kasach. Przykładowo, zwykły jogurt może kosztować o kilkanaście groszy więcej tylko dlatego, że jego kubeczek zostanie obłożony nową daniną. 

Choć pojedyncze podwyżki wydają się małe, to przy pełnym koszyku zakupów uzbiera się z tego konkretna suma. Kolejnym problemem, na który wskazują analitycy, jest sposób, w jaki państwo chce zarządzać tymi miliardami złotych. Głównym operatorem pieniędzy ma zostać Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska, co budzi lęk o wzrost biurokracji. Istnieje ryzyko, że zanim pieniądze od firm trafią do gmin na realne sprzątanie śmieci, zostaną „przejedzone” przez urzędy i skomplikowane procedury. 

Podobne rozwiązania wprowadzono wcześniej na Węgrzech. 

Co to oznacza dla naszych portfeli w 2026 roku?

Wprowadzenie systemu ROP to wielkie wyzwanie dla całej polskiej gospodarki, ale ostatecznie najwięcej do powiedzenia będą miały nasze portfele. Skala podwyżek może być odczuwalna, ponieważ opakowania są dziś obecne wszędzie - od kosmetyków, przez elektronikę, aż po chemię domową.

 Jeśli każda z tych rzeczy zdrożeje o kilka lub kilkanaście procent, inflacja może znów stać się problemem. Eksperci wskazują, że państwowy gigant, który ma zarządzać tymi funduszami, może nie być tak wydajny, jak prywatne firmy, co tylko podniesie ogólne koszty całego przedsięwzięcia. 

Istnieje też obawa, że małe lokalne firmy nie poradzą sobie z nowymi obowiązkami papierkowymi i znikną z rynku, zostawiając miejsce tylko dla wielkich korporacji. 

Dla nas, konsumentów, płynie z tego jedna lekcja: ekologia kosztuje i wkrótce zobaczymy to na własne oczy, patrząc na paragony w sklepach. Choć czystsze środowisko jest ważne dla każdego, sposób, w jaki zapłacimy za te zmiany, budzi dziś ogromne kontrowersje wśród ekonomistów. Musimy przygotować się na to, że rok 2026 przyniesie kolejną falę zmian cenowych, która dotknie nas wszystkich, bez względu na to, jak bardzo staramy się oszczędzać na codziennych wydatkach.

Wybór Redakcji
Seniorka
ZUS ponownie przeliczył emerytury. Wyższe świadczenie dla wybranej grupy
Sklep
Popularna sieciówka zamyka sklepy. Polacy go uwielbiają
Recepta
Zmiany w receptach już od 7 kwietnia. Każdy Polak powinien to wiedzieć
Policja
Już dzisiaj ruszają kontrole policji. Dotkną każdego Polaka
Apteka
Nowa lista refundacyjna kwiecień 2026. Zmiany w cenach leków
Apteka
Zmiany we wszystkich aptekach od kwietnia. Już zaczęły obowiązywać
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: