Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Najpierw Tomasz Komenda, teraz ona. Sąsiedzi przerwali milczenie i ujawnili prawdę
Agata Piszczek
Agata Piszczek 13.03.2026 08:35

Najpierw Tomasz Komenda, teraz ona. Sąsiedzi przerwali milczenie i ujawnili prawdę

Najpierw Tomasz Komenda, teraz ona. Sąsiedzi przerwali milczenie i ujawnili prawdę
fot. KAPiF

W rodzinie Tomasza Komendy po raz kolejny rozegrał się dramat, który poruszył opinię publiczną. Dwa lata po śmierci mężczyzny ujawniono szokujące okoliczności dotyczące jego matki chrzestnej. W mieszkaniu kobiety odkryto zmumifikowane ciało, a sąsiedzi twierdzą, że już wcześniej alarmowali administrację o niepokojących sygnałach.

Tragiczny los Tomasza Komendy wciąż budzi emocje

Historia Tomasza Komendy przez lata była jedną z najbardziej wstrząsających spraw w Polsce. Mężczyzna miał zaledwie 23 lata, gdy został skazany za brutalne zgwałcenie i zabójstwo 15-letniej dziewczyny. Mimo licznych wątpliwości i braku jednoznacznych dowodów spędził w więzieniu aż 18 lat.

Przełom nastąpił dopiero w 2018 roku, gdy Sąd Najwyższy uniewinnił Komendę. Sprawa natychmiast stała się symbolem poważnych błędów w polskim systemie sprawiedliwości i wywołała ogólnopolską debatę o odpowiedzialności państwa za niesłuszne wyroki.

Losy mężczyzny szybko trafiły również na duży ekran. W 2020 roku swoją premierę miał film „25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy”, który przyciągnął do kin setki tysięcy widzów. Produkcja przypomniała dramatyczną historię człowieka, który przez niemal dwie dekady walczył o prawdę.

Choć po wyjściu z więzienia wydawało się, że życie Komendy zaczyna się na nowo, rzeczywistość okazała się znacznie trudniejsza. Media informowały o jego konfliktach rodzinnych, problemach osobistych oraz chorobie. 21 lutego 2024 roku Polskę obiegła kolejna smutna wiadomość – Tomasz Komenda zmarł w wieku 46 lat po ciężkiej walce z nowotworem płuc.

Szokujące odkrycie w mieszkaniu matki chrzestnej

W ostatnich miesiącach z rodziną Komendy ponownie związana została dramatyczna historia. Dotyczy ona jego matki chrzestnej, pani Stanisławy.

Kobieta po raz ostatni była widziana przez sąsiadów w grudniu 2023 roku. Przez długi czas nikt nie miał z nią kontaktu. Z czasem mieszkańcy zaczęli jednak zwracać uwagę na niepokojące sygnały – z mieszkania miał wydobywać się nieprzyjemny zapach, a na klatce pojawiało się coraz więcej owadów.

Jedna z sąsiadek twierdzi, że już wiosną 2024 roku zgłaszała sprawę administracji budynku.

– To był chyba maj, kiedy pierwszy raz powiedzieliśmy administratorce, że coś jest nie tak. Potem prosiliśmy jeszcze kilka razy, żeby sprawdzili mieszkanie albo wezwali straż pożarną. Robactwo zaczęło już wychodzić na klatkę – relacjonowała kobieta w rozmowie z mediami.

Według jej relacji administracja miała jednak obawiać się nieuzasadnionej interwencji i kosztów ewentualnej akcji służb.

Oficjalne zgłoszenie zaginięcia kobiety pojawiło się dopiero 8 maja 2025 roku. Kilka miesięcy później pracownicy firmy sprzątającej dokonali wstrząsającego odkrycia – w łazience znaleźli zmumifikowane ciało kobiety.

Sąsiedzi mówią o niepokojących szczegółach

Odkrycie ciała wywołało ogromne poruszenie wśród mieszkańców budynku. Niektórzy twierdzą, że już wcześniej podejrzewali, iż z panią Stanisławą mogło stać się coś złego.

Jedna z sąsiadek opisywała moment, gdy pracownicy weszli do mieszkania.

– Nagle zrobiło się zamieszanie. Wybiegli na podwórko, jeden usiadł na ławce, drugi zdejmował ubrania przy śmietniku. Pomyślałam, że oblazło ich robactwo. Zaraz potem przyjechała policja i pogotowie – wspominała.

Nie wszyscy jednak zauważyli coś niepokojącego. Inny mieszkaniec budynku przyznał, że o całej sprawie dowiedział się dopiero niedawno.

– Mieszkam tu i nawet nie wiedziałem. Może dwa tygodnie temu sprawa wyszła na jaw. Nikt nic nie czuł – powiedział.

Sąsiadka mieszkająca bezpośrednio obok zmarłej przekonuje jednak, że zapach był wyczuwalny, a z mieszkania wychodziły owady.

Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że mieszkanie zostało wcześniej otwarte, ale – jak twierdzą mieszkańcy – nikt nie sprawdził łazienki. To właśnie tam znajdowało się ciało kobiety.

Obecnie lokal pozostaje zaplombowany, a okoliczności tragedii budzą coraz więcej pytań. Wśród mieszkańców pojawia się jedna najważniejsza wątpliwość – czy tej tragedii można było uniknąć, gdyby reakcja na pierwsze sygnały była szybsza.

Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: