Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Gwiazdy > Nie żyje ikona światowego zespołu. Fani wylali potok łez. "Byłeś pionierem"
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 26.02.2026 09:10

Nie żyje ikona światowego zespołu. Fani wylali potok łez. "Byłeś pionierem"

Nie żyje ikona światowego zespołu. Fani wylali potok łez. "Byłeś pionierem"
Fot. Canva

Świat muzyki znów pogrążył się w żałobie po niespodziewanym odejściu jednej z najważniejszych postaci światowej sceny. Tysiące fanów oraz artyści z całego świata opłakują stratę człowieka, który nie tylko współtworzył legendarny ruch muzyczny, ale także stał się jego niewidzialnym filarem — pozostawiając po sobie pustkę, której nie da się łatwo wypełnić.

  • Świat muzyki stracił kolejną legendę
  • Fani nie mogą w to uwierzyć
  • Kim była gwiazda?

Świat muzyki stracił kolejną legendę

Środowisko hip-hopowe oraz cała branża muzyczna z niedowierzaniem przyjęły wiadomość o śmierci Olivera „Power” Granta — jednego z kluczowych twórców i współzałożycieli kultowego kolektywu Wu-Tang Clan. Grant zmarł w wieku 52 lat, a informację o jego odejściu potwierdzili sami członkowie grupy na swoich profilach w mediach społecznościowych.

Choć przyczyna śmierci nie została oficjalnie ujawniona, jego wpływ na świat muzyki jest bezdyskusyjny. Jako producent wykonawczy Wu-Tang Clan nadzorował wszystkie główne albumy zespołu i współtworzył ich przełomowy debiutancki materiał Enter the Wu-Tang (36 Chambers), który do dziś uważany jest za kamień milowy w historii hip-hopu.

Grant nie był jedynie postacią stojącą za kulisami — jego wizja i upór pomogły przekształcić lokalną grupę z nowojorskiego Staten Island w globalne zjawisko kulturowe. To on pomógł zebrać środki potrzebne na wydanie pierwszego singla „Protect Ya Neck”, a następnie poprowadził rozwój marki Wu Wear, która stała się jednym z pierwszych i najbardziej rozpoznawalnych trendów łączenia muzyki z modą uliczną.

Muzycy i współpracownicy nie szczędzili słów uznania publicznie. Jak podkreślali w swoich wpisach, bez Granta wiele sukcesów Wu-Tang Clan mogłoby nigdy nie dojść do skutku — a jego wkład w kulturę hip-hopową był równie znaczący jak talent jakiegokolwiek MC w zespole.

Nie dokonalibyśmy tego bez niego. Wu nie powstałoby bez Powera. Jego odejście to dla nas wszystkich ogromna strata — powiedział Gary Earl Grice z zespołu, znany jako GZA.

Fani nie mogą w to uwierzyć

Reakcje fanów na wieść o śmierci Olivera „Power” Granta rozlały się błyskawicznie po mediach społecznościowych. Tysiące komentarzy, zdjęć i wspomnień pojawiły się w miejscach takich jak X, Instagram czy Reddit, gdzie fani, artyści i współpracownicy dzielili się swoimi emocjami i wspomnieniami.

Dla wielu osób Grant był postacią, której nie sposób było zobaczyć na pierwszym planie, ale której bezpośredni wpływ na to, co kochali, był ogromny. Użytkownicy wspominali jego wkład w historię Wu-Tang Clan, rolę, jaką odegrał w sukcesie legendarnych albumów, oraz wpływ, jaki miał na tworzenie nie tylko muzyki, ale też całego stylu życia związanego z ruchem hip-hopowym. Wielu wskazywało, że Grant był „siłą napędową” za sceną, której obecność była kluczowa — nawet jeśli nie zawsze znajdowała się ona w świetle reflektorów.

Reakcje pełne są emocji — od żalu i smutku, przez wdzięczność za jego życie i pracę, aż po osobiste historie ludzi, których życie muzyka Wu-Tang Clan zmieniło. Dla wiernych fanów to strata, którą trudno zaakceptować, bo chociaż Power nie był frontmanem, to jego obecność była jednym z fundamentów, które sprawiły, że Wu-Tang Clan stał się tym, czym jest dzisiaj.

Kim była gwiazda?

Oliver „Power” Grant urodził się 3 listopada 1973 roku na Jamajce, a dorastał w Park Hill na Staten Island w Nowym Jorku, gdzie poznał przyszłych członków Wu-Tang Clan. Jego przyjaźnie z członkami grupy oraz wizjonerskie podejście do biznesu sprawiły, że stał się integralną częścią kolektywu od samego początku jego istnienia.

Współpracował z takimi artystami jak RZA, GZA, Method Man, Ghostface Killah czy Raekwon, a jego wkład obejmował nie tylko produkcję muzyczną, lecz także negocjacje umów i budowanie partnerstw, które przyniosły Wu-Tangowi zarówno artystyczny, jak i komercyjny sukces.

Grant był również przedsiębiorcą poza muzyką. To on stworzył markę Wu Wear w 1995 roku — jedną z pierwszych linii odzieżowych powiązanych z muzyką hip-hopową, która z biegiem lat stała się kultowym elementem stylu ulicznego. Dzięki temu Wu-Tang Clan zyskał nie tylko muzyczny, ale i modowy wpływ na kulturę młodzieżową.

Oprócz działalności biznesowej pojawiał się także na ekranie — wystąpił w filmach takich jak Belly i Black and White, co świadczyło o jego szerokich zainteresowaniach i kreatywności. Jego postać została również przedstawiona w serialu Wu-Tang: An American Saga, który dokumentował początki i rozwój zespołu.

Byłeś pionierem światowego ruchu. Pionierem kultury... (...) Świetnie się bawiłem podczas tras koncertowych z tobą. Niech wszechświat powita cię z otwartymi ramionami. (...) Składam kondolencje całej rodzinie Wu. Spoczywaj w pokoju — napisał amerykański DJ Premier, znany amerykański producent muzyczny.

Choć dziś jego imię może być mniej rozpoznawalne niż niektórych członków zespołu, bez Olivera Granta nie byłoby Wu-Tang Clan w formie, jaką znamy — a jego wkład w kulturę hip-hopową i globalną muzykę pozostanie jednym z najważniejszych rozdziałów historii tego gatunku.

Wybór Redakcji
Świeczka, nie żyje
Nie żyje legenda Warszawy. Wieść wstrząsnęła stolicą. Znał ją każdy
Olaf Lubaszenko
Olaf Lubaszenko opublikował to na dzień przed pogrzebem ojca. Te słowa chwytają za serce
Nie żyje, świeczka
Właśnie gruchnęły wieści o jej śmierci. Przeżyli razem całe życie
Nie żyje, świeczka, milioner
Tragiczna śmierć znanego milionera. Doszło do koszmarnego wypadku
Nie żyje świeczka
Nie żyje "człowiek legenda". Nikt nie może w to uwierzyć. Odszedł za wcześnie
Nie żyje, świeczka
Nie żyje ceniony aktor. Diagnozę usłyszał raptem kilka miesięcy temu. Ogromna strata
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: