Nagranie z radiowej Trójki wywołało polityczną burzę. Radosław Sikorski mówił o trzech polskich ambasadorach pracujących w krajach objętych realnym zagrożeniem militarnym. W swoim wpisie wprost zasugerował, do kogo należy kierować pytania o brak podpisów pod nominacjami.„Trzech ambasadorów jest pod bombami”. Mocne słowa w radiu„Spytajcie prezydenta”. Wpis w mediach społecznościowychDyplomacja w cieniu napięć politycznych