Sobotni relaks zamienił się w koszmar. Jeden incydent wystarczył, by w Nowym Dworze Mazowieckim zamknąć główną nieckę pływalni. Doszło do skażenia biologicznego, a na miejscu wdrożono procedury awaryjne. Sanepid musi potwierdzić, czy woda znów jest bezpieczna.Co dokładnie wydarzyło się na basenie?Natychmiastowa reakcja obsługi. „Nie było innego wyjścia”Co jest zamknięte, a co działa normalnie? Ważne informacje dla klientów