Najnowsze prognozy demograficzne brzmią jak scenariusz filmu katastroficznego. Do 2060 roku Polska straci aż 6,7 mln mieszkańców, a pod koniec wieku liczba Polaków może spaść do zaledwie 19 mln. To tak, jakby z mapy kraju zniknęły Warszawa, Kraków, Wrocław i Poznań jednocześnie. Eksperci alarmują: jeśli rząd nie podejmie natychmiastowych działań, skutki odczują wszyscy – w portfelach, pracy, emeryturach i codziennym życiu.Demograficzna bomba tyka. Polska na drodze do zapaściPuste ręce do pracy i głodowe emerytury. Jak kryzys uderzy w PolakówOstatni dzwonek na ratunek. Co trzeba zrobić, zanim będzie za późno
Wyobraź sobie, że odkręcasz kran, ale zamiast napić się wody, musisz ją najpierw przegotować. Taką rzeczywistość przeżywają właśnie mieszkańcy części miasta, gdzie w wodociągach wykryto bakterie grupy coli. Służby sanitarne biją na alarm, a codzienne życie tysięcy osób stanęło na głowie.
Grecki rząd znów namieszał w europejskiej debacie o etacie. Po 6-dniowym tygodniu pracy z 2024 r. idzie krok dalej: „13-godzinny dzień pracy w Grecji” ma stać się legalną opcją – i to nawet w układzie czterodniowym, bez skracania łącznego czasu pracy. Ateny mówią o „modernizacji” i łataniu braków kadrowych, związki – o „powrocie do średniowiecza”. Pierwsze starcie już było latem, finał pakietu rząd zapowiada na wrzesień.
Wciąż jeszcze możemy korzystać z ostatnich dni ładnej pogody. Jedną z częściej wybieranych aktywności jest spacer. To dobra sposobność, aby spędzić trochę czasu na świeżym powietrzu, zarówno na wsi jak i w mieście. Spacerowiczom wiele do zaoferowania ma Warszawa. Uważni mogli zauważyć tam tajemnicze zielone tabliczki. Za nimi kryje się ważne przesłanie.
Sytuacja w południowo-zachodniej Polsce jest dramatyczna. Kolejne miejscowości są zalewane przez wodę. Trwa intensywna walka z żywiołem, poszukiwane są skutery wodne.