Wojskowe emerytury dwa razy wyższe niż z ZUS. Na takie stawki mogą liczyć mundurowi!
Różnice w wysokości świadczeń potrafią zaskoczyć. Jedni muszą pracować do ustawowego wieku emerytalnego, inni mogą zakończyć służbę znacznie wcześniej. Dane pokazują, że przepaść w kwotach jest wyraźna i budzi coraz większe emocje.
- Dwa systemy, dwie rzeczywistości
- Jak obliczana jest emerytura mundurowa?
- Dlaczego różnice są tak duże?
Dwa systemy, dwie rzeczywistości
Dyskusja o wysokości świadczeń wraca regularnie, zwłaszcza gdy pojawiają się konkretne liczby. W Polsce funkcjonują bowiem dwa odrębne systemy emerytalne - powszechny, obsługiwany przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, oraz system mundurowy obejmujący żołnierzy i funkcjonariuszy służb.
Zasady przyznawania uprawnień regulowane są ustawą z 1993 roku. Żołnierze zawodowi, którzy rozpoczęli służbę przed końcem 2012 roku, mogą przejść na emeryturę już po 15 latach służby. Ci, którzy wstąpili do armii po 1 stycznia 2013 roku, muszą służyć co najmniej 25 lat. Reforma miała wydłużyć aktywność zawodową i zbliżyć system mundurowy do zasad obowiązujących w systemie powszechnym.
Jak obliczana jest emerytura mundurowa?
Wysokość świadczenia zależy od długości służby, stopnia wojskowego oraz ostatniego uposażenia. Po 15 latach emerytura stanowi 40 proc. podstawy wymiaru i rośnie o 2,6 proc. za każdy kolejny rok służby - aż do maksymalnych 75 proc. podstawy po 30 latach.
W przypadku funkcjonariuszy z co najmniej 25-letnim stażem emerytura zaczyna się od 60 proc. podstawy i wzrasta o 3 proc. za każdy dodatkowy rok, również do limitu 75 proc. To oznacza, że wieloletnia służba może zapewnić bardzo wysokie świadczenie.
Dane pokazują, że starsi oficerowie otrzymują średnio ponad 8,2 tys. zł brutto, oficerowie młodsi około 5,5 tys. zł, podoficerowie nieco ponad 4,2 tys. zł, a szeregowi około 3,6 tys. zł. Na koniec 2024 roku wojskowe biura emerytalne wypłacały ponad 111 tys. świadczeń, a w samym 2024 roku na emeryturę przeszło 5,5 tys. żołnierzy zawodowych.
Dlaczego różnice są tak duże?
Jednym z powodów wyższych świadczeń jest odmienny sposób finansowania systemu. Żołnierze i policjanci nie opłacają składek emerytalnych, rentowych ani chorobowych w takim zakresie jak pracownicy objęci systemem ZUS. System mundurowy finansowany jest bezpośrednio z budżetu państwa.
Przeciętna emerytura wojskowa wynosi obecnie około 6,4 tys. zł brutto miesięcznie. Dla porównania średnie świadczenie wypłacane przez ZUS to nieco ponad 3 tys. zł. Różnica jest więc niemal dwukrotna.
Zwolennicy takiego rozwiązania podkreślają specyfikę służby - ryzyko, nienormowany czas pracy i gotowość do działania w sytuacjach zagrożenia. Krytycy wskazują natomiast na rosnące obciążenie budżetu i wyraźną nierówność wobec osób pracujących w cywilnych zawodach.
Temat wojskowych i policyjnych emerytur pozostaje jednym z najbardziej dyskutowanych elementów systemu zabezpieczenia społecznego w Polsce, i wszystko wskazuje na to, że jeszcze długo będzie budził silne emocje.