Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Wyrok w sprawie wypadku karetki w Jedlińsku. Nie żyje ratownik medyczny
Kacper  Jozopowicz
Kacper Jozopowicz 31.12.2025 14:33

Wyrok w sprawie wypadku karetki w Jedlińsku. Nie żyje ratownik medyczny

Wyrok w sprawie wypadku karetki w Jedlińsku. Nie żyje ratownik medyczny
Fot. Canva

Ponad rok po wypadku, który wstrząsnął środowiskiem ratowniczym w Polsce, zapadł wyrok w sprawie tragedii z Jedlińska koło Radomia. Na skrzyżowaniu doszło do zderzenia karetki z osobowym peugeotem, w wyniku którego 34-letni ratownik medyczny Piotr M. zginął na miejscu. Kierowca ambulansu został ciężko ranny, a teraz usłyszał wyrok sądu.

  • Tragiczny wypadek w Jedlińsku
  • Śmierć ratownika i ciężkie obrażenia kierowcy ambulansu
  • Wyrok sądu po ponad roku

Koszmar na skrzyżowaniu

Tragedia miała miejsce 13 listopada 2024 roku. Karetka jechała z Białobrzegów do Radomia, ale – jak ustalili śledczy – wjechała na skrzyżowanie przy czerwonym świetle i z dużą prędkością. Ambulans jechał co najmniej 113 km/h, podczas gdy dopuszczalne ograniczenie w tym miejscu wynosiło 70 km/h. W chwili zdarzenia pojazd nie był pojazdem uprzywilejowanym, bo nie przewoził pacjenta, a sygnały świetlne i dźwiękowe włączono dopiero tuż przed wjazdem na skrzyżowanie – za późno, by dały pierwszeństwo. 

W efekcie doszło do czołowego zderzenia z peugeotem skręcającym na zielonym świetle. Ambulans kilkakrotnie dachował i wpadł do rowu.

Teraz zapadł wyrok sądu.

Wyrok sądu i konsekwencje

W czwartek Sąd Rejonowy w Radomiu skazał kierowcę karetki, który przyznał się do winy i dobrowolnie poddał się karze. Sąd orzekł rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz 5 tys. zł grzywny i 10 tys. zł zadośćuczynienia dla bliskich ratownika. Dodatkowo kierowcy zakazano prowadzenia pojazdów mechanicznych na trzy lata (z wyjątkiem motocykli). Gdyby nie skorzystał z dobrowolnego poddania się karze, groziłaby mu nawet do 8 lat więzienia. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny.

Rodzina i koledzy Piotra M. pamiętają go jako oddanego ratownika, który wielokrotnie spieszył na pomoc innym. Po jego śmierci w listopadzie 2024 roku w pogrzebie uczestniczyły tłumy, a na cześć młodego medyka zawyły syreny karetek w wielu miastach Polski.

Co dalej?

Dyskusja o standardach i bezpieczeństwie

Ta tragedia ponownie otworzyła debatę o bezpieczeństwie jazdy karetek oraz o tym, kiedy i jak powinny być używane sygnały uprzywilejowania. Ratownicy medyczni podkreślają, że pośpiech zwykle wiąże się z ich codzienną pracą, ale powinien iść w parze z maksymalnym zachowaniem ostrożności. 

Nie jest to pierwsza taka tragedia – podobne śmiertelne wypadki karetek miały miejsce w przeszłości, co skłania do ponownej refleksji nad zasadami ruchu drogowego i szkoleniem kierowców pojazdów ratunkowych.

Wybór Redakcji
None
Dramat pod Zamościem. Runął nagle na ziemię. Paralotniarz w ciężkim stanie
Świeczka, fot. Canva
Dramat w Warszawie! Pasażer zmarł w tramwaju
Przejazd kolejowy
Dramat na przejeździe kolejowym! Samochód staranowany przez pociąg. Są ofiary!
Wypadek, wypadek samochodowy, wypadek A4, A4
Poważny wypadek na A4. Droga zablokowana. Służby wydały pilny komunikat
None
Dramat drodze krajowej. Zderzenie z ciężarówką, ranni w szpitalu i całkowita blokada trasy
Ważne, pożar, pożar pociągu, ewakucja
Pożar pociągu, wewnątrz było 400 osób! Jest komunikat służb
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: