Brytyjka zakochała się w Polsce. Docenia miejsca, które mnóstwo osób omija. To prawdziwe perełki
Polska coraz częściej pojawia się na liście zagranicznych kierunków turystycznych. Przyjezdnych przyciągają nie tylko zabytki, piękne krajobrazy i lokalna kuchnia, ale również ceny oraz atmosfera. O tym, jak postrzegają nasz kraj obcokrajowcy, można przekonać się dzięki relacjom publikowanym w mediach społecznościowych. Claire, nauczycielka pochodząca z Solihull w Wielkiej Brytanii, jest jedną z osób, które szczególnie upodobały sobie Polskę.
Prowadzi kanał „Claire the Travelling Teacher”, na którym dzieli się wskazówkami dotyczącymi taniego podróżowania, wyszukiwania lotów i niedrogich noclegów. Ostatnio opublikowała wpis, w którym wymieniła aż 10 powodów swojej sympatii do naszego kraju. Nie zabrakło w nim pochwał dla Polaków, architektury, jedzenia, a nawet popularnej sieci sklepów.
Brytyjka zakochała się w Polsce. „To mój duchowy dom”
Claire nie ukrywa, że Polska zajmuje szczególne miejsce w jej sercu. W najnowszym wpisie zatytułowanym „10 powodów, dla których KOCHAM Polskę” przyznała, że jej sympatia do naszego kraju jest wręcz obsesyjna. Jak żartobliwie stwierdziła, ma nawet wrażenie, że w poprzednim wcieleniu mogła być Polką.
To mój duchowy dom – napisała.
Jednym z pierwszych powodów, dla których tak chętnie wraca do Polski, są mieszkańcy. Brytyjka zwróciła uwagę na życzliwość i pomocność Polaków. Szczególnie docenia to, że nawet podczas samotnych podróży może liczyć na rozmowę, wskazówki czy zwyczajną ludzką uprzejmość. Wymieniła między innymi kierowców Ubera i barmanów, z którymi miała okazję rozmawiać.
Kolejnym zachwytem jest architektura. Claire uwielbia ozdobne fasady, zabytkowe budynki i charakterystyczne jesienne kolory polskich miast. Radzi nawet, by podczas spacerów patrzeć nie tylko przed siebie, ale również w górę, ponieważ właśnie tam można dostrzec wiele interesujących detali.
Żabka, tanie hotele i polska kuchnia. Tymi rzeczami zachwyca się turystka
Na liście brytyjskiej podróżniczki znalazło się również coś, czego wielu Polaków raczej nie uznałoby za atrakcję turystyczną. Chodzi o Żabkę! Claire nazwała ją królową sklepów osiedlowych i przyznała, że potrafi spędzić w niej nawet pół godziny, przeglądając dostępne przekąski, chipsy i polskie sery. Szczególnie podobają jej się niedrogie hot dogi i frytki.
Nie mniej entuzjastycznie wypowiedziała się o cenach. Według jej doświadczeń nocleg w hotelu lub apartamencie kosztuje zazwyczaj około 30–40 funtów za noc, a kolacja z napojem około 10 funtów. Doceniła także możliwość bezpłatnego zwiedzania muzeów i atrakcji turystycznych w wybrane dni tygodnia.
Claire zwróciła również uwagę na polską kuchnię. Wśród jej ulubionych smaków znalazły się czerwona kapusta i zupy serwowane w wydrążonym bochenku chleba. Nie zapomniała też o polskiej wódce, którą wymieniła z przymrużeniem oka.
Bezpieczeństwo, czystość i second-handy
Wśród dziesięciu powodów znalazły się również bezpieczeństwo i czystość. Kobieta podkreśliła, że często podróżuje samotnie i ani razu nie poczuła się w Polsce zagrożona. To szczególnie ważne z jej perspektywy, ponieważ podczas zagranicznych wyjazdów nie zawsze towarzyszą jej inni ludzie.
Zauważyła także, że polskie miasta są zadbane. Według niej trudno spotkać na ulicach tyle śmieci, ile można zobaczyć w niektórych innych turystycznych miejscach. Osobny punkt poświęciła historii naszego kraju. Przyznała, że jest ona fascynująca, choć niejednokrotnie również bolesna.
Ostatnim powodem jej sympatii są second-handy. Claire uwielbia wyszukiwać ubraniowe okazje, a polskie sklepy z odzieżą używaną uważa za świetne miejsce na zakupy. Szczególnie poleca punkty, w których ubrania i dodatki sprzedawane są na wagę.
Na koniec podróżniczka zachęciła osoby, które jeszcze nie odwiedziły Polski, by dały naszemu krajowi szansę. Jej zdaniem naprawdę wiele tracą, omijając ten kierunek.