Polka wychowała się w katolickiej rodzinie, dziś jest muzułmanką. Musiała wyjechać z kraju
Zmiana wyznania potrafi całkowicie odmienić życie, szczególnie jeśli wiąże się nie tylko z innym sposobem postrzegania świata, ale również z codziennymi wyborami i koniecznością zmiany miejsca zamieszkania. Hafsa jest Polką, która dziewięć lat temu zdecydowała się przyjąć islam.
Wychowała się w wierze katolickiej, jednak z czasem zaczęła interesować się innymi religiami i kulturami. W rozmowie z Karoliną Wachowicz dla serwisu Styl Interia opowiedziała o swojej drodze do islamu, powodach wyjazdu z Polski i zasadach, którymi kieruje się jako muzułmanka.
Hafsa wychowała się w katolickiej rodzinie
Hafsa nie urodziła się w muzułmańskiej rodzinie. Jak sama przyznała w rozmowie z Karoliną Wachowicz, została wychowana w wierze katolickiej, podobnie jak wiele osób w Polsce. Już od dzieciństwa interesowała się jednak językami obcymi, innymi kulturami i sposobami życia ludzi z różnych zakątków świata. Ta ciekawość sprawiła, że zaczęła również zgłębiać wiedzę na temat innych religii.
Z czasem szczególnie zainteresował ją islam. Nie była to jednak spontaniczna decyzja ani chwilowa fascynacja. Kobieta przez kilka lat poznawała tę religię, aż w końcu uznała, że właśnie w niej odnalazła odpowiedzi na nurtujące ją pytania.
Po kilku latach musiałam przyznać sama przed sobą, że islam jest czymś, co weszło w moje serce – wyznała Hafsa.
Jak tłumaczyła, ważny był dla niej przede wszystkim monoteistyczny charakter islamu, czyli wiara w jednego Boga. Przekonała ją również bezpośrednia relacja człowieka ze Stwórcą, bez pośredników. Kobieta podkreśliła, że religia ta pomogła jej zrozumieć kwestie dotyczące sensu życia i miejsca człowieka w świecie. Dziewięć lat temu zdecydowała się więc przyjąć islam.
Polka wyjechała z kraju. Chciała swobodnie praktykować islam
Przyjęcie nowej religii nie oznaczało, że Hafsa od razu mogła żyć zgodnie ze wszystkimi jej zasadami. W tamtym czasie mieszkała jeszcze z rodziną w Polsce i, jak przyznała, wiele rzeczy było dla niej trudnych do zrealizowania. Chodziło między innymi o możliwość regularnej modlitwy, przestrzegania postu czy noszenia hidżabu.
Dlatego postanowiła poczekać z pełnym praktykowaniem islamu do momentu, w którym będzie bardziej niezależna. Ostatecznie wyjechała do Wielkiej Brytanii. Obecnie właśnie tam mieszka i, jak wyjaśniła w wywiadzie, jednym z powodów przeprowadzki była chęć życia w kraju, w którym będzie mogła swobodnie praktykować swoją religię.
Przez długi czas nie opowiadała publicznie o swojej przemianie. Prowadziła zwyczajne życie, a dopiero później założyła profile w mediach społecznościowych, na których zaczęła mówić o islamie. Dzięki temu może dzielić się własnymi doświadczeniami i wyjaśniać kwestie, które dla osób niezwiązanych z tą religią mogą być nieznane.
Hafsa opowiedziała o hidżabie. Wyjaśniła, jakie zasady obowiązują kobiety
Jednym z tematów poruszonych w rozmowie był hidżab, czyli muzułmańskie nakrycie głowy i element skromnego ubioru kobiet. Hafsa wyjaśniła, że w jej rozumieniu islam nakłada na kobiety obowiązek noszenia hidżabu. Jednocześnie zaznaczyła, że nie wszystkie muzułmanki przestrzegają tej zasady. Jak podkreśliła, człowiek ma wolną wolę i może sam podejmować decyzje dotyczące swojego postępowania.
Kobieta zwróciła też uwagę, że samo zakrycie włosów nie oznacza jeszcze, że strój spełnia wszystkie religijne wymagania. W jej ocenie ubranie powinno być odpowiednio skromne, nieprześwitujące i niezbyt obcisłe.
Hijab powinien być z nieprześwitującego materiału, nie powinien pokazywać naszej sylwetki – tłumaczyła.
W rozmowie z Karoliną Wachowicz Hafsa przedstawiła więc nie tylko historię swojego przejścia na islam, ale również wybrane zasady, które mają znaczenie w jej codziennym życiu. Jej opowieść pokazuje, jak długa droga poznawania innych kultur i religii może doprowadzić do decyzji, która zmienia dotychczasowe życie.