Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Polacy znaleźli sposób na mandaty. Wykorzystują lukę w przepisach
Alicja Dackiewicz
Alicja Dackiewicz 09.03.2026 14:32

Polacy znaleźli sposób na mandaty. Wykorzystują lukę w przepisach

Polacy znaleźli sposób na mandaty. Wykorzystują lukę w przepisach
fot. East News

Kierowcy w Polsce coraz częściej odmawiają przyjęcia mandatów, powołując się na przepisy proceduralne. Dzięki temu sprawy trafiają do sądu, a punkty karne nie są naliczane automatycznie. Eksperci podkreślają, że nie jest to „obejście prawa”, lecz legalne korzystanie z przewidzianych mechanizmów obrony.

  • Kierowcy masowo odmawiają przyjęcia mandatu
  • Dlaczego kierowcy odmawiają mandatów?
  • Czy można tym sposobem uniknąć punktów karnych?

Kierowcy masowo odmawiają przyjęcia mandatu

W ostatnich tygodniach w polskich mediach pojawiły się informacje o kierowcach, którzy masowo odmawiają przyjęcia mandatów karnych podczas kontroli drogowych, korzystając z przepisów proceduralnych i… “luki w prawie”. Prawo dopuszcza bowiem taką odmowę, a policjant jest zobowiązany poinformować o niej kierującego. 

Co to oznacza w praktyce? Mandat karny nie jest wyrokiem sądu, to propozycja zakończenia sprawy od razu na miejscu. Jeśli kierowca się na niego nie zgadza, sprawa trafia do sądu rejonowego, który oceni ją na nowo. Taka procedura bywa wykorzystywana nie tylko wtedy, gdy kierowca uważa, że mandat został wystawiony niesłusznie, ale także gdy istnieją błędy formalne, np. w opisie wykroczenia, kwalifikacji prawnej czy nawet dacie zdarzenia. 

Eksperci podkreślają jednak, że nie chodzi o “obejście prawa”, lecz o wykorzystanie przepisów proceduralnych, które ustawodawca przewidział dla obywateli. Prawidłowo sformułowana odmowa nie jest wykroczeniem ani naruszeniem zasad, tylko daje kierowcy prawo do obrony własnej wersji zdarzeń przed sądem.

Dlaczego kierowcy odmawiają mandatów?

Jednym z głównych powodów wzrostu liczby odmów przyjęcia mandatu jest chęć przeniesienia sprawy do sądu, co może dać kierowcy kilka korzyści proceduralnych. Zgodnie z art. 97 § 2 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, osoba, której grozi mandat, może go nie przyjąć. Policjant wystawiający mandat ma obowiązek poinformować o tym prawie kierowcę. 

Procedura wygląda tak, że kierowca powinien zostać poinformowany o mandacie i prawie do jego odmowy. Odmówienie powoduje, że sprawa trafia do sądu rejonowego z wnioskiem o ukaranie, a następnie sąd rozpatruje sprawę od początku i może wydać wyrok nakazowy lub skierować sprawę na rozprawę. Konsekwencje takiego działania mogą być różne. 

Z jednej strony, jeśli sąd uzna kierowcę za winnego, kara może być równa, wyższa lub niższa od pierwotnego mandatu, a kierowca często musi pokryć dodatkowe koszty postępowania. Z drugiej strony, zgodnie z zasadami postępowania karnego, można przedstawiać argumenty i dowody, których nie da się omówić w trakcie kontroli drogowej. 

Niektórzy kierowcy decydują się na to również z tzw. strategicznych powodów (np. przy dużej liczbie punktów karnych), choć policja podkreśla, że celem nie jest uchylenie konsekwencji wykroczenia, ale przeniesienie oceny prawnej do sądu.

Czy można tym sposobem uniknąć punktów karnych?

Na fali informacji o odmowach mandatów pojawiły się dyskusje, czy to faktycznie „luka” pozwalająca uniknąć punktów karnych i ewentualnej utraty prawa jazdy. Fakty są takie, że punkty karne nie zostają automatycznie wpisane po odmowie mandatu, trafiają do ewidencji dopiero po prawomocnym wyroku sądu potwierdzającym wykroczenie. 

Dla kierowców balansujących blisko limitu 24 punktów (20 w przypadku nowych kierowców), może to oznaczać opóźnienie ich naliczenia nawet o rok lub dłużej, ponieważ postępowania sądowe bywają długotrwałe. W tym czasie punkty już wcześniej naliczone mogą wygasnąć, co realnie zmniejsza ryzyko przekroczenia limitu i utraty prawa jazdy. 

Warto jednak pamiętać, że policja i sądy nie uznają tego za „omijanie prawa”, lecz korzystanie z przewidzianej w systemie możliwości proceduralnej obrony. Gdy sąd stwierdzi winę kierowcy, punkty karne zostaną dopisane, a konsekwencje (grzywna, punkty, ewentualny zakaz prowadzenia pojazdów) będą zgodne z obowiązującymi przepisami. 

Wybór Redakcji
kontrola drogowa
Pilna akcja policji. Służby wydały specjalny komunikat
Michał Kołodziejczak
Znany poseł przyłapany na łamaniu przepisów. Już wcześniej miał problemy z prawem
Kalendarz
Dodatkowe dni wolne dla Polaków. Chodzi o święta przypadające w niedzielę
Wypadek motocyklisty
Sezon motocyklowy rozpoczęty dramatycznie. Bez prawa jazdy, bez OC, bez rozsądku. Policyjna akcja wobec motocyklistów
Przepisy ruchu dorogowego, przepisy, zmiana
Zmiany w przepisach ruchu drogowego. Nowości już 3 marca. Nowa decyzja dotyczy również dzieci
Nowe przepisy drogowe
Nowe przepisy drogowe od marca: Surowe kary za telefon w dłoni
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: