Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Radom: Z grobowca dochodziły niepokojące piski. Służby wkroczyły do akcji
Magdalena Kaczmarska
Magdalena Kaczmarska 03.11.2026 12:08

Radom: Z grobowca dochodziły niepokojące piski. Służby wkroczyły do akcji

Radom: Z grobowca dochodziły niepokojące piski. Służby wkroczyły do akcji
fot. Facebook

1 listopada, gdy tysiące Polaków odwiedzały groby bliskich, na Cmentarzu Komunalnym w Radomiu rozgrywała się nietypowa i dramatyczna akcja ratunkowa. W jednym z grobowców uwięziony został kot, który nie potrafił samodzielnie wydostać się na zewnątrz. Na miejscu pojawili się strażnicy miejscy, pracownicy sanepidu, lekarz weterynarii, a także poruszeni losem zwierzęcia mieszkańcy i aktywiści. 

Konieczne było ponowne otwarcie grobu, aby umożliwić przeprowadzenie akcji. Niestety, mimo podjętych działań, w poniedziałek do godziny 15.00 nie udało się schwytać przestraszonego czworonoga. Ratownicy nie zamierzali jednak rezygnować. We wtorek rano wrócili na miejsce i tym razem akcja zakończyła się sukcesem.

Kot uwięziony w grobowcu na cmentarzu w Radomiu

Do niecodziennej sytuacji doszło na Cmentarzu Komunalnym w Radomiu. W jednym z grobowców znalazł się kot, który z nieznanych sobie powodów nie mógł wydostać się na zewnątrz. Sprawa wyszła na jaw 1 listopada, w dniu, w którym nekropolie w całej Polsce odwiedzały tłumy ludzi.

Informacja o uwięzionym zwierzęciu szybko poruszyła mieszkańców. Na miejsce skierowano odpowiednie służby, a w działania zaangażowali się również aktywiści i osoby, którym los kota nie był obojętny. W akcji uczestniczyli strażnicy miejscy, pracownicy sanepidu oraz lekarz weterynarii.

Sytuacja wymagała szczególnych działań, ponieważ zwierzę znajdowało się wewnątrz grobowca. Konieczne było ponowne otwarcie grobu, aby ratownicy mogli dostać się do środka i spróbować bezpiecznie uwolnić czworonoga.

Grobowiec został ponownie otwarty. Pierwsza próba ratowania kota nie przyniosła efektu

Jak się okazało, historia uwięzionego kota mogła mieć związek z niedawnymi pracami remontowymi. Kilka dni wcześniej grobowiec został wyremontowany po tym, jak uszkodziło go drzewo. Prawdopodobnie właśnie podczas prowadzonych robót zwierzę niezauważone przez nikogo zakradło się do środka i wśliznęło do wnętrza konstrukcji.

Później nie było już w stanie samodzielnie się wydostać. Dla kota oznaczało to poważne niebezpieczeństwo, dlatego liczyła się każda chwila. Ratownicy przystąpili do działania, jednak zadanie okazało się trudniejsze, niż początkowo zakładano.

Do godziny 15.00 w poniedziałek zwierzęcia nie udało się odłowić. Mimo obecności służb i zaangażowania osób pomagających w akcji, kot nadal pozostawał uwięziony. Konieczne było więc wznowienie działań kolejnego dnia.

We wtorek ratownicy wrócili na cmentarz. Akcja zakończyła się sukcesem

We wtorek rano akcja ratunkowa została wznowiona. Tym razem działania przyniosły oczekiwany rezultat. Udało się dotrzeć do uwięzionego kota i bezpiecznie zakończyć interwencję.

Historia z Radomia pokazuje, że nawet podczas tak szczególnego dnia jak Wszystkich Świętych nie brakuje sytuacji wymagających natychmiastowej reakcji i zaangażowania wielu osób. W tym przypadku kluczowa okazała się determinacja ratowników oraz mieszkańców, którzy nie pozostali obojętni na los zwierzęcia.

Dla osób śledzących przebieg interwencji najważniejszy był szczęśliwy finał. Kot, który prawdopodobnie przypadkowo dostał się do wnętrza remontowanego grobowca, nie musiał już dłużej pozostawać w pułapce. Tym razem pomoc przyszła na czas.

Magdalena Kaczmarska
O autorze
Magdalena Kaczmarska
Redaktor GorąceTematy

Z wykształcenia inżynier, z zawodu wydawczyni. Przepełniona kreatywnymi pomysłami miłośniczka rękodzieła i podróży.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
kwiaty
Zostawili to pod cmentarzem. Mieszkańcy są poruszeni
groby
Drewniane krzyże w równym rzędzie i 2 litery. To miejsce na cmentarzu wywołuje dreszcze
stragan ze zniczami
Zobaczyli, co sprzedają na straganach pod cmentarzem. Ludzie przecierali oczy ze zdumienia
ofoliowane groby
Zafoliowane nagrobki na cmentarzach. Niepokojące zdjęcia trafiły do sieci
znicze
Kolor znicza ma znaczenie. Mało kto wie, co oznaczają
Piwnica, interwencja służb
Mieszkańcy bali się tego, co grasowało w ich piwnicy. Służby nie wierzyły swoim oczom
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: