Tajemniczy dron na terenie kopalni w Wielkopolsce. Służby interweniują
Na terenie kopalni węgla brunatnego w wielkopolskich Gałczycach znaleziono niezidentyfikowanego drona. Maszynę zauważył pracownik zakładu, a sprawa natychmiast została zgłoszona służbom. Na miejscu pojawili się policjanci, którzy zabezpieczają teren. Według nieoficjalnych informacji dron ma przypominać konstrukcje, które jesienią ubiegłego roku wleciały do Polski przez wschodnią granicę.
Pracownik kopalni natknął się na drona
Do zdarzenia doszło w czwartek przed południem na terenie kopalni węgla brunatnego w wielkopolskich Gałczycach. Jeden z pracowników zakładu podczas pracy zauważył na terenie kopalni niezidentyfikowaną maszynę latającą. Szybko okazało się, że jest to dron.
O odkryciu natychmiast powiadomiono odpowiednie służby. Zgłoszenie wpłynęło do policji po godzinie 11:00. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy, którzy rozpoczęli zabezpieczanie terenu oraz wstępne czynności wyjaśniające.
Na razie nie ma informacji, by ktokolwiek ucierpiał w związku ze zdarzeniem. Policja podkreśla, że w momencie odnalezienia maszyny nie doszło do zagrożenia dla życia ani zdrowia ludzi.
Sprawa szybko wzbudziła duże zainteresowanie, ponieważ okolice kopalni nie są miejscem, w którym zwykle pojawiają się podobne obiekty.
Policja zabezpiecza teren. Sprawą zajmą się prokuratury
Na miejscu pracują policjanci z Konina oraz Poznania. Funkcjonariusze zabezpieczają miejsce odnalezienia drona i sprawdzają wszystkie okoliczności zdarzenia.
Teren wokół maszyny został odgrodzony, a służby prowadzą oględziny. Niewykluczone, że w kolejnych godzinach do działań zostaną włączeni również specjaliści zajmujący się analizą tego typu urządzeń.
O sprawie zostały powiadomione dwie prokuratury — w Koninie oraz w Kole. To właśnie śledczy będą decydować o dalszych krokach i ewentualnym wszczęciu postępowania.
Policja podkreśla, że na tym etapie jest jeszcze za wcześnie, by mówić o szczegółach dotyczących pochodzenia maszyny. Funkcjonariusze sprawdzają m.in., w jaki sposób dron znalazł się na terenie kopalni i czy wcześniej był zauważony w okolicy.
— Wszystkie okoliczności będą ustalane — przekazał rzecznik policji Andrzej Święcichowski.
Maszyna przypomina rosyjskiego drona typu Gerbera
Według nieoficjalnych informacji maszyna odnaleziona w Gałczycach może przypominać rosyjskiego drona typu Gerbera. To konstrukcja, o której było głośno we wrześniu ubiegłego roku.
W nocy z 9 na 10 września 2025 roku, podczas rosyjskiego ataku na Ukrainę, nawet kilkadziesiąt takich dronów mogło przekroczyć polską granicę. Część z nich miała zostać zauważona nad wschodnią częścią kraju.
Maszyny tego typu bywają wykorzystywane jako wabiki dla systemów obrony przeciwlotniczej lub do rozpoznania. Z zewnątrz przypominają klasyczne drony bojowe, jednak ich konstrukcja jest znacznie prostsza.
Na razie nie ma potwierdzenia, że znaleziony w Wielkopolsce obiekt rzeczywiście jest tego typu urządzeniem. Odpowiedź na to pytanie mogą przynieść dopiero szczegółowe oględziny oraz ekspertyzy specjalistów.
Służby zapowiadają, że sprawa będzie dokładnie wyjaśniana. Kluczowe będzie ustalenie zarówno pochodzenia drona, jak i tego, czy jego obecność w tym miejscu była przypadkowa, czy też miała inny cel.