Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Finanse > Tyle zarabia ratownik SOR. To dlatego wciąż brakuje rąk do pracy. Porażająca kwota
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 19.02.2026 09:29

Tyle zarabia ratownik SOR. To dlatego wciąż brakuje rąk do pracy. Porażająca kwota

Tyle zarabia ratownik SOR. To dlatego wciąż brakuje rąk do pracy. Porażająca kwota
Fot. Canva

Szpitalne Oddziały Ratunkowe (SOR) to miejsca, które kojarzą się z najwyższym poziomem medycznej pomocy w kryzysie – intensywna praca, ludzkie dramaty i ogromna odpowiedzialność za życie i zdrowie pacjentów. A jednak, mimo że system grozi zawaleniem, coraz trudniej znaleźć osoby gotowe na takie wyzwanie. Czy problem to tylko pieniądze? Jak wygląda praca na SOR-ze i ile naprawdę zarabiają tam lekarze?

  • Na czym polega praca na SOR
  • Co o pracy na SOR mówią pracownicy?
  • Ile zarabia lekarz na SOR?

Na czym polega praca na SOR

Praca na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym to specyficzna forma medycyny, skoncentrowana na natychmiastowej diagnostyce i ratowaniu życia – nie na długotrwałym leczeniu. To tutaj trafiają pacjenci z ostrymi stanami, wypadkami czy nagłymi zagrożeniami zdrowotnymi i tam muszą być ocenieni i ustabilizowani, zanim przejdą dalej w systemie ochrony zdrowia.

Lekarze i ratownicy na SOR-ze muszą błyskawicznie reagować na zmienne sytuacje. Do ich obowiązków należy między innymi szybkie przeprowadzenie oceny stanu pacjenta, decyzje dotyczące dalszej diagnostyki i terapii, segregacja (triaż) przyjęć według pilności oraz współpraca z innymi zespołami medycznymi. Praca ta wymaga nie tylko wiedzy medycznej, ale też umiejętności działania pod presją czasu i stresu, bo każdy przypadek może oznaczać bezpośrednie zagrożenie dla życia pacjenta.

Mimo tak istotnej roli SOR-y borykają się z poważnymi brakami kadrowymi. Ta presja wynika z ogromnej liczby pacjentów, która sięga milionów rocznie – w zeszłych latach ponad 4 mln osób korzystało z pomocy takich oddziałów. Lekarze podkreślają, że tempo i intensywność pracy często przekracza ich możliwości – to ciągłe decyzje, szybkie działania i ograniczone przerwy w pracy. Ciężar ten sprawia, że nawet najwyższe stawki nie są w stanie przyciągnąć wystarczającej liczby specjalistów.

Co o pracy na SOR mówią pracownicy?

Poza oficjalnymi danymi rzeczywistość pracy na SOR-ze często znajduje odzwierciedlenie w relacjach samych osób pracujących tam na pierwszej linii frontu. Medonet.pl przedstawia wypowiedzi ratowników i specjalistów, którzy przyznają, że to miejsce pracy pełne jest sytuacji wymagających nie tylko wiedzy, ale ogromnej odporności psychicznej.

Robert Rajtar, ratownik z ponad 20-letnim doświadczeniem, opowiada, że każde dyżury na SOR-ze są pełne różnorodnych przypadków – od nagłych zagrożeń życia po mniej poważne schorzenia, które i tak wymagają szybkiej reakcji. Jak podkreśla, “przychodzi pacjent pod wpływem środków odurzających, krzyczący i utrudniający pracę” – co obrazuje często chaotyczną i nieprzewidywalną rzeczywistość takich oddziałów.

Dodatkowo środowisko medyczne zwraca uwagę na to, jak łatwo pacjenci mogą reagować w sytuacjach frustracji czy bólu. Jak pokazuje Medonet, lekarze i pielęgniarki często spotykają się z agresywnymi zachowaniami – pluciem, szarpaniem czy krzykami, co dodatkowo wpływa na ich stres i poczucie zagrożenia.

Z kolei rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej dr Jakub Kosikowski wielokrotnie zaznaczał w mediach społecznościowych, że dramatyczny spadek chętnych do pracy w medycynie ratunkowej wynika nie tylko z kwestii finansowych, ale przede wszystkim z przeciążenia systemu i trudnych warunków zawodowych. Nawet przy oferowanych wysokich wynagrodzeniach – mówił – wielu lekarzy odmawia, ponieważ “liczba pacjentów jest nie do ogarnięcia, a warunki pracy nieakceptowalne”.

Na wiosnę 2025 r. na 144 wolne miejsca na medycynę ratunkową zrekrutowało się 22 lekarzy, mimo takich kokosów. To już dawno nie chodzi o $$, są miejsca, gdzie nikt nie przyjdzie za żadne pieniądze, bo liczba pacjentów jest nie do ogarnięcia, a warunki pracy po prostu nieakceptowalne — napisał Kosikowski.

Ile zarabia lekarz na SOR?

W ostatnim czasie temat zarobków lekarzy na SOR-ze zyskał ogromny rozgłos w mediach. Oferty pracy w niektórych placówkach, jak na przykład w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej, proponowały stawki nawet 450 zł brutto za godzinę pracy. Przy maksymalnym wymiarze 240 godzin miesięcznie daje to potencjał do zarobienia nawet 108 000 zł brutto miesięcznie. O takich zarobkach wielu Polaków nie marzy nawet w skali roku!

To ogromne kwoty jak na warunki polskiego systemu opieki zdrowotnej – i stanowi zdecydowanie więcej niż średnia pensja lekarza na etacie czy większość standardowych umów o pracę. Jednak mimo tak atrakcyjnych stawek, liczba chętnych do podejmowania pracy na SOR-ach pozostaje niska.

Problem jest systemowy – zgodnie z danymi Naczelnej Izby Lekarskiej, na wiosnę 2025 roku na 144 dostępne miejsca specjalizacji z medycyny ratunkowej zgłosiło się zaledwie 22 lekarzy, mimo ofert z “kokosowymi” stawkami. Jak podkreślają eksperci, pieniądze stały się jednym z mniejszych problemów w obliczu ogromnego obciążenia pracą, presji czasu, stresu i trudnych warunków.

Wybór Redakcji
Bezpieczne miejsca podczas ataku na Polskę
W tych miastach nie będzie bezpiecznie podczas ataku. Polacy MUSZĄ to wiedzieć!
Sejm
Nie uwierzysz, ile posłowie dostają na biura! Dla nich to wciąż za mało
Zasady przyznawania zasiłku pielęgnacyjnego w 2026 roku
Zasady przyznawania zasiłku pielęgnacyjnego w 2026 roku
Szpital, zarobki, salowa
Tyle zarabia salowa w szpitalu. Kwota "na rękę" to czysty obłęd
Pieniądze
Eksperci biją na alarm! Tyle trzeba mieć na „czarną godzinę”. Polacy są w szoku
Ćwiczebny sygnał alarmowy w Płocku
Tu zawyją syreny alarmowe. Wiemy, co się dzieje
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: