Agnieszka R. przerywa milczenie. Wydała oświadczenie. Padają mocne słowa
Przez długie tygodnie milczała, gdy wokół jej nazwiska narastała burza. Teraz zdecydowała się zabrać głos i opublikować obszerne oświadczenie. W emocjonalnym wpisie nie szczędzi mocnych słów i oskarżeń pod adresem osób, które, jak twierdzi, chciały ją zniszczyć.
- Mocne słowa po miesiącu ciszy
- Problemy zdrowotne i dramatyczna sytuacja
- „Nie poddam się bez walki”
Mocne słowa po miesiącu ciszy
Do tej pory nie komentowała sprawy publicznie. Teraz była mistrzyni świata w boksie i kick-boxingu, Agnieszka R., opublikowała w mediach społecznościowych długi wpis, w którym odnosi się do stawianych jej zarzutów. Pod koniec stycznia usłyszała 13 zarzutów sklasyfikowanych jako oszustwa finansowe. Według śledczych łączna kwota strat 14 pokrzywdzonych osób ma wynosić 102 tys. 350 zł.
W swoim oświadczeniu sportsmenka przekonuje, że od ponad roku trwa wobec niej „nagonka medialna”. Twierdzi, że osoby, które kiedyś miały być jej bliskie, miały podejmować działania mające na celu podważenie jej wiarygodności i reputacji.
Chciały mnie szantażem okraść na kwotę wielokrotnie większą od mojego zadłużenia - napisała, wskazując konkretne osoby z imienia i inicjału nazwiska.
Zaznaczyła również, że nigdy nie wypierała się swoich zobowiązań finansowych i deklarowała gotowość do ich spłaty. Według niej konflikt miał jednak wykraczać poza kwestie pieniędzy i dotyczyć przede wszystkim próby „zniszczenia” jej dobrego imienia.
Problemy zdrowotne i dramatyczna sytuacja
W oświadczeniu Agnieszka R. szeroko opisuje swój stan zdrowia. Jak podkreśla, od kilku lat zmaga się z poważnymi problemami z kręgosłupem i kolanem. Przeszła siedem operacji ortopedycznych, a ból, jak twierdzi, bywa tak silny, że utrudnia jej normalne funkcjonowanie.
W ubiegłym roku w sieci pojawiły się zbiórki na jej leczenie. Po emisji materiału w programie „Interwencja” na antenie Polsat wokół jej sytuacji zaczęły narastać spekulacje dotyczące finansów. Sportsmenka podkreśla, że nie ma obecnie stałych dochodów, majątku ani renty sportowej. Jak zaznaczyła, utrzymuje się dzięki pomocy bliskich.
Nie mam pracy i raczej nikt mi jej nie da po takiej prasie - napisała, dodając, że jej stan zdrowia w ostatnim czasie się pogorszył i prawdopodobnie będzie wymagała dalszego leczenia specjalistycznego.
Przeczytaj także: https://news.swiatgwiazd.pl/pogrzeb-bozeny-dykiel-ten-wyjatkowy-szczegol-upamietnia-jej-odejscie-ms-wms-250226?mrfhud=true
„Nie poddam się bez walki”
Była mistrzyni świata nie ukrywa emocji. W swoim wpisie podkreśla, że potrzebuje wsparcia prawnego, ponieważ, jak twierdzi, jej trudna sytuacja jest wykorzystywana przez osoby z otoczenia. Jednocześnie zapowiada, że zamierza walczyć o swoje dobre imię.
Jednak ja ciągle żyję i nie poddam się bez walki - zakończyła swoje oświadczenie.
Sprawa ma charakter rozwojowy. O winie lub jej braku zdecyduje sąd. Do tego czasu zarówno zarzuty prokuratury, jak i stanowisko samej Agnieszki R. pozostają elementem toczącego się postępowania.