Czy można korzystać z sakramentów, będąc w separacji? Ksiądz tłumaczy
Większość z nas choć raz w życiu spotkała się z ludowymi mądrościami i przekazywanymi z pokolenia na pokolenie przestrogami, które ze szczerą religijnością mają w rzeczywistości bardzo mało wspólnego. Wokół sakramentów, obrzędów oraz codziennego życia wiernych narosły przez dziesięciolecia liczne, krzywdzące zabobony, którymi starsze pokolenia potrafiły skutecznie zastraszać młodszych.
Pytania dotyczące tego, co wolno, a czego kategorycznie zabrania Kościół, powracają zwłaszcza w sytuacjach kryzysowych, budząc lęk oraz głębokie poczucie winy. Na szczęście chłodny rozsądek, znajomość zasad teologicznych i empiryczne podejście pozwalają raz na zawsze rozprawić się z utartymi mitami, które niepotrzebnie mącą spokój duchowy wiernych.
Zabobony czy realne zagrożenie?
Jednym z najczęstszych, przekazywanych przez babcie zabobonów jest surowy zakaz udziału kobiet w ciąży w uroczystościach pogrzebowych. Dawne przesądy głosiły bowiem, że widok zmarłego lub przebywanie na cmentarzu może w tajemniczy, bezpośredni sposób wpłynąć na przebieg porodu albo sprowadzić nieszczęście na nienarodzone dziecko. Rzeczywistość okazuje się jednak całkowicie pozbawiona mistycznej grozy.
W takich sytuacjach nie działają żadne tajemnicze siły wyższe, a jedynym realnym zagrożeniem dla maluszka są silne, negatywne emocje oraz stres przeżywany przez matkę. To czysta biologia – matka żyjąca w głębokiej żałobie doświadcza wyrzutu hormonów stresu, dlatego warto dbać o jej komfort psychiczny, zamiast straszyć ją klątwami.
Chrzest a separacja
Równie wielkie emocje i niepewność pojawiają się w dramatycznych momentach na oddziałach położniczych, gdy nowo narodzone dziecko walczy o każdy oddech. Przejęte matki często zastanawiają się, czy w obliczu śmiertelnego zagrożenia i niebezpieczeństwa, że niemowlę nie doczeka tradycyjnej uroczystości, mogą same naprędce ochrzcić swoje maleństwo.
Zasady są w tym przypadku niezwykle jasne i pełne nadziei: w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia chrzest może wypowiedzieć absolutnie każdy człowiek, polewając głowę dziecka wodą i wypowiadając odpowiednią formułę sakramentalną. Warto przy tym pamiętać o szpitalnym kapelanie, który służbowo niesie duchowe wsparcie i modlitwę w najtrudniejszych chwilach walki o zdrowie.
Czy rozstanie ma wpływ na przyjmowanie sakramentów świętych?
Podobnie wielkie wątpliwości budzi sprawa małżonków żyjących w formalnej lub faktycznej separacji. W powszechnym mniemaniu dominuje przekonanie, że rozpad pożycia i rozstanie ze współmałżonkiem automatycznie zamykają drogę do życia sakramentalnego, co Kościół miałby rzekomo surowo karać.
Praktyka kanoniczna pokazuje jednak zupełnie inne oblicze. Jeśli osoby odseparowane od partnera nie wchodzą w nowe, pozamałżeńskie relacje i nie żyją z kimś innym, mają pełne prawo przystępować do sakramentu pokuty i pojednania oraz przyjmować komunię świętą. Sama separacja i bolesny rozpad związku nie są bowiem przeszkodą w drodze do spowiedzi.