W tym sklepie kupisz najtaniej! To nie Biedronka ani Lidl
Wojna na billboardy, agresywne kampanie telewizyjne i nieustanny wyścig na promocyjne hasła sprawiły, że w powszechnej świadomości polskich konsumentów utrwalił się bezwzględny duopol dwóch największych dyskontów. Biedronka i Lidl od miesięcy przekonują Polaków, że to właśnie w ich alejkach codzienne zakupy są najłaskawsze dla domowego portfela.
Rzeczywistość weryfikowana chłodnymi danymi z paragonów potrafi jednak brutalnie zburzyć marketingowe mity. Choć powracające fale inflacji zmuszają gospodarstwa domowe do skrupulatnego liczenia każdej złotówki, najnowsze zestawienie cenowe obnaża zaskakującą prawdę: tytuł najtańszego sklepu w Polsce po raz kolejny przypadł sieci, która w medialnym sporze gigantów pozostaje z boku, deklasując rywali bez zbędnego szumu.
Najniższe ceny
Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że presja cenowa wciąż nie odpuszcza – inflacja konsumencka we wrześniu przyspieszyła do 4,1 procent w ujęciu rocznym, notując skok z poziomu 3,4 procent odnotowanego miesiąc wcześniej. Równolegle badanie agencji ASM Sales Force Agency wykazało, że uśredniona wartość podstawowego koszyka zakupowego wzrosła jedynie symbolicznie, osiągając niemal 320 złotych wobec 319,45 złotych w sierpniu.
Co ciekawe, zestaw czterdziestu najpopularniejszych artykułów codziennego użytku – obejmujący między innymi nabiał, mięso, wędliny, ryby, chemię domową, kosmetyki oraz warzywa i owoce – okazał się nawet tańszy niż we wrześniu 2025 roku, gdy płacono za niego ponad 323 złote.
W którym sklepie kupisz w najlepszej cenie?
Analiza przeprowadzona w trzynastu sieciach handlowych, uwzględniająca identyczne produkty o tej samej marce i gramaturze zarówno stacjonarnie, jak i online, przyniosła bezapelacyjnego zwycięzcę. Została nim sieć Auchan, w której średnia cena koszyka wyniosła zaledwie 268,55 złotych, czyniąc z francuskiego hipermarketu jedynego gracza schodzącego poniżej bariery trzystu złotych.
Kolejne miejsca na podium zajęły Makro Cash & Carry z kwotą 301,66 złotych oraz dyskont Aldi z wynikiem 313,34 złotych, pozostawiając rynkowych liderów w tyle. Prawdziwym zaskoczeniem okazał się natomiast drugi biegun rankingu – w najdroższej sieci Netto za identyczny zestaw trzeba było zapłacić 344,44 złotych, co oznacza przepaść przekraczającą 75 złotych, czyli ponad 28 procent różnicy.
Kto jest najtańszy?
Zestawienie ujawniło również istotne dysproporcje pomiędzy poszczególnymi formatami sprzedaży. Najbardziej ekonomicznym wyborem okazały się placówki Cash & Carry, gdzie średnia wartość koszyka wyniosła niespełna 309 złotych, podczas gdy tradycyjne supermarkety okazały się najdroższe, osiągając niemal 333 złote.
Ekspert Kamil Kruk z ASM SFA zwraca uwagę na ciekawe zjawisko: symboliczny wzrost wartości koszyka był wyraźnie niższy niż ogólny wskaźnik inflacji GUS. Świadczy to o tym, że sieci handlowe, dążąc do utrzymania klientów, biorą część rosnących kosztów na siebie i toczą zaciekłą walkę marżową na podstawowych produktach pierwszej potrzeby.