Nie paliła, ale zachorowała na raka płuc. Objaw był bardzo nietypowy
Rak płuc wciąż bywa automatycznie łączony z paleniem papierosów. Tymczasem chorują także osoby, które nigdy nie paliły i przez lata prowadziły zdrowy, aktywny tryb życia. W takich przypadkach pierwsze sygnały choroby są często mylące i zupełnie nie kojarzą się z układem oddechowym. Historia 45-letniej Australijki pokazuje, jak podstępnie może rozwijać się ten nowotwór.
• Rak płuc u osób, które nigdy nie paliły, wciąż bywa bagatelizowany
• Objawy, które wyglądały jak efekt intensywnych treningów
• Od pacjentki do rzeczniczki chorych na raka płuc
• Cicha choroba, która długo nie daje typowych sygnałów
Rak płuc u osób, które nigdy nie paliły, wciąż bywa bagatelizowany
Choć palenie tytoniu pozostaje najważniejszym czynnikiem ryzyka raka płuc, lekarze od lat podkreślają, że nowotwór ten dotyka również osoby, które nigdy nie paliły. W tej grupie przyczyną mogą być m.in.:
- zanieczyszczenia powietrza,
- bierne palenie,
- kontakt z radonem,
- predyspozycje genetyczne,
- długotrwała ekspozycja na szkodliwe substancje w miejscu pracy.
Problem polega na tym, że u niepalących zarówno pacjenci, jak i lekarze rzadziej biorą pod uwagę nowotwór płuc. Objawy są przypisywane przemęczeniu, stresowi lub innym, znacznie mniej groźnym schorzeniom, co opóźnia właściwą diagnozę.
Objawy, które wyglądały jak efekt intensywnych treningów
Carly Magnisalis, 45-letnia nauczycielka przedszkolna z australijskiego Newcastle samotnie wychowywała czwórkę dzieci. Zawsze była bardzo aktywna fizycznie. Codziennie biegała, uprawiała sporty wodne i – jak sama podkreślała – cieszyła się świetnym zdrowiem. Choroba przyszła znienacka, a zaczęło się od niepokojącego bólu kości nóg.
– Myślałam, że to efekt przeciążenia treningowego – wspominała w wywiadzie dla portalu FEMAIL.
Z czasem pojawiły się kolejne dolegliwości, które nadal nie kojarzyły się z chorobą płuc. Carly zaczęła odczuwać dziwne, narastające uczucie ciśnienia pod paznokciami, jakby coś rozpierało je od środka. Towarzyszył temu ból kości, który nie ustępował mimo odpoczynku i ograniczenia aktywności fizycznej. Nie było kaszlu, duszności ani bólu w klatce piersiowej – objawów najczęściej utożsamianych z rakiem płuc. To sprawiło, że przez długi czas nikt nie łączył jej stanu z nowotworem.
Od pacjentki do rzeczniczki chorych na raka płuc
Po diagnozie Carly Magnisalis zaangażowała się w działania na rzecz innych pacjentów. Dziś jest znaną w Australii rzeczniczką osób chorujących na raka płuc i działa na rzecz poprawy dostępu do leczenia, często we współpracy z Lung Foundation Australia. Jej aktywność, widoczna w mediach społecznościowych oraz na platformach fundacji, koncentruje się na problemach z dostępnością nowoczesnych terapii oraz nierównościach w opiece zdrowotnej. Informacje o jej działalności pojawiają się także w postach australijskiego funduszu płuc oraz na profilu polityka Pata Conroya.
Carly otwarcie mówi o tym, że miejsce zamieszkania czy sytuacja finansowa nie powinny decydować o szansach pacjenta na leczenie. Marzy o systemie ochrony zdrowia, w którym chorzy nie muszą pokonywać setek kilometrów i ponosić ogromnych kosztów, by otrzymać odpowiednią pomoc.
– Mam dzieci. Nie mam wyboru. Muszę walczyć dalej. I choćby została mi tylko 1 proc. nadziei – będę się jej trzymać – podkreśla.
Cicha choroba, która długo nie daje typowych sygnałów
Rak płuc potrafi przez długi czas rozwijać się niemal bezobjawowo lub dawać symptomy zupełnie niezwiązane z układem oddechowym. U osób, które nigdy nie paliły, pojawiają się często bóle kości, nietypowe dolegliwości dotyczące paznokci, przewlekłe zmęczenie czy trudne do opisania uczucie ucisku w ciele.
Takie objawy rzadko budzą onkologiczną czujność, co sprawia, że choroba bywa wykrywana dopiero w zaawansowanym stadium. Lekarze podkreślają, że każda utrzymująca się, niewyjaśniona dolegliwość, która nie reaguje na standardowe leczenie, powinna być sygnałem do pogłębionej diagnostyki – niezależnie od stylu życia pacjenta.
Źródła:
https://www.cancer.org/cancer/lung-cancer/causes-risks-prevention.html
https://www.lungfoundation.com.au