Telewizja Republika zmienia strategię i coraz śmielej działa poza dotychczasowym modelem sprzedaży. Wyciekły nowe informacje na temat ich strategii oraz cen, jakie zażyczyli sobie za reklamy. Na rynku robi się gorąco, a nowy cennik tylko podgrzewa emocje.
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski opublikował w serwisie X zdjęcie pasków informacyjnych z programu #Rachoń w Telewizja Republika. Polityk opatrzył fotografię krótkim, ostrym komentarzem: „oni są obłąkani”. Wpis wywołał natychmiastową burzę w internecie i setki komentarzy – zarówno popierających szefa dyplomacji, jak i zdecydowanie go krytykujących.
Nietypowa scena w studiu Telewizji Republika zwróciła uwagę widzów w Dniu Kobiet. W trakcie porannego programu doszło do spontanicznego tańca na wizji. Fragment szybko zaczął krążyć w sieci, a nagranie udostępniono m.in. w mediach społecznościowych. Dla jednych była to luźna forma świętowania, a dla innych zaskakujący moment w programie.Niespodziewana scena w studiu Telewizji RepublikaTaniec jako element świętowania Dnia KobietPodobne sytuacje zdarzały się już wcześniej
Wokół Telewizji Republika znów zrobiło się głośno. W mediach społecznościowych pojawiła się informacja o nowej decyzji kierownictwa stacji, która natychmiast wywołała komentarze polityków i osób związanych z prawicą. „Koniec bojkotu” – napisał jeden z jej współpracowników. Sprawa dotyczy rynku reklam i relacji z dużym graczem medialnym.
Reporter TV Republika dotarł na granicę kolumbijsko-wenezuelską, by relacjonować wydarzenia, o których mówi dziś cały świat. Choć pochodzi z Wenezueli i mieszka tam jego ojciec, nie został wpuszczony do kraju. Bartosz Gonzalez nie kryje emocji. – To bardzo przykre doświadczenie i dowód na absurd tego reżimu – mówi wprost.Jedyna polska telewizja na granicy Wenezueli„Nie mogę zobaczyć ojca”. Osobisty dramat reporteraMaduro pod sądem w USA, propaganda w kraju trwa
Sylwester w TV Republika miał być mocną alternatywą dla koncertów Polsatu i TVP. Zamiast muzycznego triumfu pojawiły się jednak kontrowersje, nerwowe komentarze i krytyka widzów. Wszystko przez scenę w Chełmie, która w trakcie transmisji na żywo okazała się… niebezpiecznie śliska.Sylwester TV Republika w Chełmie – ambitny plan i wielkie oczekiwania„Ale ślisko” na żywo. Scena pod śniegiem i obawy o bezpieczeństwoFala krytyki po imprezie. Widzowie punktują koszty i disco polo
Miało być patriotycznie i z rozmachem, a skończyło się internetową burzą. Drugi „Wystrzałowy Sylwester z Republiką” zgromadził tłumy pod sceną i przed ekranami, ale jedna decyzja programowa wystarczyła, by część wiernych widzów poczuła się zlekceważona. W kluczowym momencie zabrakło tego, na co najbardziej czekali.Sylwester z rozmachem i znanymi gwiazdamiOrędzie, którego nie było. „Wstyd!” – grzmią widzowiePatriotyzm kontra ramówka. Co wolno prywatnej stacji?
Poranek sparaliżował odcinek pod Miką, popołudnie przyniosło chłodny raport. Rząd potwierdza: na torach doszło do odpalenia ładunku i zabezpieczono „obfity” materiał dowodowy. W poniedziałek, 17 listopada, czterech ministrów przedstawiło plan działania. Nieoczekiwanie padło pytanie, które wyraźnie ich zaskoczyło. Co takiego wydarzyło się podczas konferencji prasowej?
Marsz Niepodległości i telewizyjne wejście na żywo – co może pójść nie tak? Wystarczy jeden niedokręcony suwak w reżyserce. Reporter Telewizji Republika, być może przekonany, że jest „poza anteną”, poprosił wydawcę, by ten… nie krzyczał i nie przeklinał. Mikrofon został jednak włączony, a widzowie usłyszeli komunikat, który zwykle zostaje między ekipą a wozem transmisyjnym. Klip w kilka godzin obiegł sieć.
W obliczu medialnej batalii o dostęp do publicznej debaty, Telewizja Republika rzuca rękawicę. W odpowiedzi na wykluczenie prawicowych mediów z dyskusji organizowanej przez największe stacje, zapowiedziała własne wydarzenie – debatę na rynku w Końskich, która ma się odbyć 28 maja. Na udział w tym śmiałym przedsięwzięciu zdecydował się już Karol Nawrocki, a zaproszenie wystosowano również do Rafała Trzaskowskiego.
Policja od rana była na tropie. Gdzie się ukrywał? Jak długo zdoła umykać? Gdy funkcjonariusze zbliżali się do celu, on niespodziewanie pojawił się na wizji – w świetle kamer, w sercu medialnej twierdzy. Jednak to nie zatrzymało pościgu.
Danuta Holecka jeszcze pod koniec ubiegłego roku zrezygnowała z pracy dla TVP i przeniosła się do Telewizji Republika. Dziś jest jedną z prowadzących serwisu informacyjnego "Dzisiaj". Na antenie opowiedziała widzom o ogromnym sukcesie. Ma niemałe powody do świętowania.