Kradną z samolotów na potęgę! W sieci mnożą się oferty sprzedażowe. Konsekwencje mogą być opłakane
Kradzieże na pokładach samolotów stają się coraz większym problemem dla linii lotniczych. Niektórzy pasażerowie traktują wyposażenie pokładowe jak darmowe pamiątki z podróży i zabierają ze sobą przedmioty, które powinny pozostać na miejscu. Szczególnie niepokojące są przypadki kradzieży kamizelek ratunkowych, które mogą przecież uratować życie w sytuacji awaryjnej.
Co więcej, skradzione przedmioty nie zawsze trafiają do prywatnych kolekcji. Coraz częściej pojawiają się w ofertach sprzedaży w internecie. Na eBayu można znaleźć ogłoszenia dotyczące wyposażenia pochodzącego z samolotów. Problem jest na tyle poważny, że zwraca uwagę branży lotniczej.
Pasażerowie kradną z samolotów
Podróż samolotem dla wielu osób jest wyjątkowym przeżyciem, a część pasażerów chce zachować po niej coś więcej niż tylko zdjęcia i wspomnienia. Niestety, niektórzy przekraczają granicę i zabierają z pokładu przedmioty, które nie są przeznaczone do wynoszenia.
Jednym z najbardziej niepokojących przykładów są kamizelki ratunkowe znajdujące się pod fotelami pasażerów. To element obowiązkowego wyposażenia samolotu, przygotowany na wypadek sytuacji awaryjnej. Nie jest to gadżet ani pamiątka, którą można zabrać do domu. Brak kamizelki może mieć poważne konsekwencje, gdy dojdzie do konieczności awaryjnego lądowania na wodzie.
Skradzione wyposażenie trafia na eBay. Można znaleźć oferty
Problem nie kończy się na samym wynoszeniu przedmiotów z pokładu. Jak opisuje brytyjski dziennik „The Sun”, skradzione elementy wyposażenia samolotów można później znaleźć w internecie. Na platformie eBay pojawiają się oferty sprzedaży przedmiotów, które powinny pozostać na pokładzie.
Nie chodzi przy tym wyłącznie o kamizelki ratunkowe. Pasażerowie lotów długodystansowych sięgają również po kieliszki do szampana i inne przedmioty przygotowane z myślą o podróżnych korzystających z klasy biznes. Dla niektórych to atrakcyjne pamiątki, dla przewoźników – kolejne straty i konieczność uzupełniania wyposażenia.
Linie lotnicze mają problem
Kradzieże na pokładach samolotów oznaczają dla przewoźników dodatkowe koszty. Trzeba kontrolować stan wyposażenia, uzupełniać braki i dbać o to, by każdy kolejny rejs odbywał się z kompletem wymaganych elementów bezpieczeństwa.
Szczególnie istotna jest kwestia kamizelek ratunkowych. W przeciwieństwie do kieliszków czy innych przedmiotów serwowanych pasażerom nie są one elementem wyposażenia, którego brak można potraktować wyłącznie jako stratę materialną. W sytuacji zagrożenia liczy się każda sekunda, a pasażer musi mieć dostęp do niezbędnego sprzętu. Zabieranie takich przedmiotów na pamiątkę jest więc nie tylko nieodpowiedzialne, ale może również zagrażać bezpieczeństwu innych podróżnych.