Policja otrzymała nagranie noż**nika z Ostrołęki. Wstrząsające sceny z udziałem 19-latka
Z samego rana 7 października 2026 roku, ten elementarny ład legł w gruzach w murach Zespołu Szkół Zawodowych numer 4 w Ostrołęce. Korytarze placówki zamieniły się w scenę niewyobrażalnego koszmaru, gdy dziewiętnastoletni uczeń Jakub Z. przekroczył próg budynku z zamiarem dokonania makabry.
Dramat, który rozegrał się na oczach zszokowanych rówieśników i pedagogów, unaocznił w najbardziej drastyczny sposób, jak kruche bywa poczucie bezpieczeństwa we współczesnych instytucjach oświatowych i jak potworne skutki niesie za sobą bezwzględna, zaplanowana z zimną krwią agresja.
Atak 19-latka
Działania napastnika cechowała przerażająca skrupulatność. Młody mężczyzna wszedł do pracowni komputerowej, w której przebywało jedenaście osób, i pozostawił w niej plecak z ładunkiem wybuchowym o znacznej sile rażenia. Gdy z pakunku zaczął wydobywać się gryzący dym, a w szkole wybuchła panika, nastolatek ruszył do brutalnego ataku, posługując się nożem oraz toporkiem. Zadając ciosy na oślep, ranił uczniów i nauczycieli usiłujących ratować uciekającą w popłochu młodzież.
Po opuszczeniu gmachu szaleńczy amok nie ustał: uciekając przez przyległy park, Jakub Z. zaatakował jeszcze dwoje przypadkowych przechodniów, po czym został osaczony i obezwładniony przez policję w rejonie miejskiej plaży nad Narwią, gdzie wcześniej zdążył dokonać samookaleczenia.
Przełom w śledztwie
Wstrząsającym przełomem w śledztwie okazało się zabezpieczenie osobistej kamery, którą napastnik rejestrował przebieg całego zamachu. Nagranie, które prokuratorzy bez wahania określają mianem skrajnie drastycznego, stanowi porażający zapis metodycznej przemocy z perspektywy pierwszej osoby.
Jak wynika z relacji kolegów ze szkoły, chłopak zapowiadał wcześniej, że w dniu swoich 19. urodzin dokona czegoś „niesamowitego”, o czym usłyszy cały kraj. Urodzinowa zbrodnia z kamerą na ciele obnaża makabryczny mechanizm zapożyczony z internetowych manifestów współczesnych zamachowców, dla których ludzkie cierpienie staje się jedynie makabryczną scenografią w pogoni za mrocznym, medialnym rozgłosem.
Dostanie dożywocie?
Wymiar sprawiedliwości zareagował z pełną surowością na skalę zagrożenia, przed którym stanęła ostrołęcka społeczność. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce, prokurator Elżbieta Edyta Łukasiewicz, potwierdziła postawienie nastolatkowi dziewięciu zarzutów, w tym usiłowania zabójstwa wielu osób przy użyciu materiałów wybuchowych z motywacji zasługującej na szczególne potępienie.
Choć podejrzany formalnie przyznał się do winy, jego lakoniczne wyjaśnienia omijają istotę sprawy, pozostawiając śledczych i opinię publiczną z dojmującym pytaniem o genezę tak skrajnego zła. Decyzją sądu 19-latek trafił na 3 miesiące do aresztu, a perspektywa kary dożywotniego pozbawienia wolności staje się dla niego jedyną prawną odpowiedzią państwa.