Warszawa bez wody! Kolejne awarie wodociągów
Warszawa – stolica w kryzysie. W samym sercu zimy mieszkańcy wielu dzielnic stolicy nagle zostali pozbawieni podstawowego dobra — wody z kranu. Po serii awarii, które rozpoczęły się w sobotę, kolejnych mieszkańców zaskoczyły nowe przerwy w dostawie. Problemy z infrastrukturą wodociągową dotykają dziesiątki budynków w całym mieście, a Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji walczy z kolejnymi usterkami w najbardziej newralgicznych punktach sieci.
- Awaria w sobotę usunięta — nagle kolejne usterki
- Gdzie w Warszawie nie ma wody?
- Kiedy warszawiacy odzyskają kranówkę
Awaria w sobotę usunięta — nagle kolejne usterki
W sobotę Warszawa doświadczyła gwałtownego wzrostu liczby awarii wodociągowych. Tego dnia przerwy w dostawie wody odczuli mieszkańcy ośmiu dzielnic miasta, w tym Bielan, Mokotowa, Ochoty, Pragi Południe, Ursusa, Ursynowa, Wilanowa i Woli — co łącznie objęło kilkadziesiąt budynków w różnych częściach stolicy. Według danych Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji (MPWiK), większość sobotnich usterek została usunięta jeszcze przed godz. 16:00, a mieszkańcy odzyskali dostęp do wody po awariach, które dotyczyły m.in. posesji przy alei “Solidarności”, ulicach Szlenkierów, Horacego czy Zawrat.
Pogoda jest newralgiczna. Awarii jest więcej niż w sezonie wiosennym i letnim. Są one usuwane jeszcze tego samego dnia. Przy każdej awarii, na czas jej usuwania, jest podstawiany beczkowóz. Staramy się reagować błyskawicznie - zapewnia Jolanta Maliszewska, rzeczniczka MPWiK.
Jednak już w niedzielę sytuacja ponownie się pogorszyła. Mimo wysiłków służb, które szybko usuwały sobotnie usterki, awarie pojawiły się w nowych lokalizacjach. W rejonie ulicy Chełmskiej na Mokotowie mieszkańcy ośmiu budynków zostali pozbawieni wody, a wodociągowcy intensywnie pracowali nad naprawą instalacji. Na Bemowie rano przerwano dostawy do jednego z bloków przy ulicy Wolfkego, natomiast na Targówku od sobotniego wieczora blisko 50 domów przy ulicach Litawora, Bratka i Protazego musiało radzić sobie bez kranówki.
Gdzie w Warszawie nie ma wody?
Problemy z dostawą wody dotyczą wielu punktów stolicy, a lista miejsc wciąż się rozrasta. W niedzielę rano dostęp do wody utracili mieszkańcy Sielec w rejonie ulicy Chełmskiej — skutki awarii odczuwalne były w ośmiu budynkach zlokalizowanych także przy Bobrowieckiej i Cybulskiego. Wodociągowcy próbowali ustabilizować dostawy, ale ujemne temperatury powodowały przymarzanie beczkowozów, co dodatkowo utrudnia ich użycie, jak informowali mieszkańcy.
Na Targówku usterka z ulicy Litawora objęła blisko 50 domów przy Litawora, Bratka oraz Protazego — gdzie również podstawiono beczkowóz przy ulicy Protazego 27. Z kolei na Ursynowie bez wody pozostało dziesięć budynków przy ulicy Kiedacza, a część awarii wykryto również na Bielanach, gdzie przerwa dotyczyła około 50 budynków przy ulicach Pelplińskiej, Raduńskiej i Sobockiej.
MPWiK prowadzi także rejestr bieżących usterek, m.in. przy ulicy Piastów Śląskich na Bemowie czy na Białołęce w rejonie ulic Lemiesz, Wikingów i Celtów — informacje te są dostępne w komunikatach przedsiębiorstwa pod numerem 994 lub na platformie zgłoszeń awarii.
Zimą, w porównaniu do pozostałych pór roku, ulega ona większej liczbie awarii, wynikających z niekorzystnych warunków atmosferycznych. Dlatego też Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie zapewnia, że pracownicy spółki przy wsparciu wykonawców zewnętrznych dokładają wszelkich starań, by w tym okresie ewentualne awarie wodociągowe były usuwane na bieżąco i tak szybko jak to możliwe, a uciążliwości związane z przerwami w dostawach wody zostały ograniczone do minimum" - podało MPWiK
Choć sytuacja wydaje się chaotyczna, nie wszędzie brakuje wody — w wielu rejonach, gdzie awarie zostały usunięte, mieszkańcy znów korzystają z normalnych dostaw. Mimo to wciąż powstają nowe miejsca bez wody, co powoduje duże utrudnienia, zwłaszcza przy silnych mrozach.
Kiedy warszawiacy odzyskają kranówkę?
Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji zapewnia, że usuwanie awarii odbywa się na bieżąco — nawet w zimowych warunkach, kiedy infrastruktura jest szczególnie podatna na uszkodzenia. Według MPWiK większość sobotnich awarii została usunięta tego samego dnia jeszcze przed godziną 16:00, jednak weekend pokazał, że kolejne usterki pojawiają się niemal natychmiast po naprawach.
Dla awarii, które pojawiły się w niedzielę, przewidywane czasy napraw różnią się w zależności od lokalizacji. Na Bielanach wodociągowcy informowali, że przerwa w dostawie wody może potrwać do około godziny 20:00, a podstawione beczkowozy mają łagodzić niedogodności dla mieszkańców dotkniętych przerwami.
Rzeczniczka MPWiK tłumaczy, że zima i wahania temperatur z przejściem przez 0°C są szczególnie trudne dla sieci wodociągowej. W takich warunkach rury i przyłącza stają się bardziej podatne na uszkodzenia, co powoduje, że nawet przy szybkiej reakcji służb nowe usterki pojawiają się w krótkim czasie po usunięciu poprzednich.
Mieszkańcy, którzy nadal borykają się z brakiem wody, są proszeni o zgłaszanie usterek pod całodobowy numer 994 albo za pomocą formularza na stronie MPWiK oraz numerem Miejskiego Centrum Kontaktu 19115.