Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > 21-letnia Anna jechała na egzamin, spotkała na drodze bestie! Konała w męczarniach
Klaudia Tomaszewska
Klaudia Tomaszewska 25.10.2026 13:05

21-letnia Anna jechała na egzamin, spotkała na drodze bestie! Konała w męczarniach

21-letnia Anna jechała na egzamin, spotkała na drodze bestie! Konała w męczarniach
fot. instagram.com

W kronikach polskiej kryminalistyki niewiele jest spraw, które obnażałyby bezsensowne okrucieństwo w sposób tak porażający, jak tragedia z lipca 2004 roku. Czasami o ludzkim losie decyduje potworny przypadek – chwila, w której niewinna młodość, wielkie ambicje i czyste serce przecinają się z najciemniejszą otchłanią znieprawienia.

Historia 21-letniej Anny z Jarkowa koło Kołobrzegu to zapis dramatu dziewczyny, której życie było ucieleśnieniem altruizmu i ciężkiej pracy. Zamiast upragnionego indeksu akademickiego, w drodze na egzamin wstępny spotkała ją jednak męka zadana przez dwóch zdemoralizowanych bandytów, dla których cudze istnienie miało stać się makabrycznym prezentem urodzinowym.

Pojechała na egzamin

Anna była osobą o niezwykłej empatii – oddawała krew, zarejestrowała się jako dawca szpiku, a po studium medycznym pracowała, by sfinansować studia farmaceutyczne i otworzyć własną aptekę. Pierwszego lipca 2004 roku wsiadła do pociągu relacji Kołobrzeg–Warszawa na egzaminy do Akademii Medycznej. 

W ostatnim wagonie wybrała pusty przedział, by w spokoju powtarzać materiał z notatek. Nie przypuszczała, że w Toruniu do składu wsiądą Dariusz M. i Artur F. – przestępcy, którzy postanowili „uczcić” urodziny jednego z nich napadem na przypadkową ofiarę. Widok samotnej dziewczyny z telefonem i pierścionkami na dłoniach sprawił, że natychmiast wytypowali ją na cel.

Spotkała bestie w pociągu

Napastnicy weszli do przedziału pod pozorem studenckiej rozmowy, prosząc o rozmienienie pieniędzy, by sprawdzić zawartość jej portfela. Gdy Anna wyczuła niebezpieczeństwo i próbowała wyjść, została brutalnie zaatakowana. Mężczyźni zaryglowali drzwi, zasłonili okna, po czym pod groźbą śmierci bili ją i dusili, rabując biżuterię, aparat oraz gotówkę. 

Kolejne godziny stały się studium obezwładniającego paraliżu psychicznego. Zastraszona dziewczyna spędziła z oprawcami długi czas w zatłoczonej warszawskiej poczekalni, a następnie wsiadła z nimi do pociągu powrotnego ku Toruniowi. Skrajny terror odebrał jej głos wśród setek obcych ludzi, z których nikt nie dostrzegł dramatu bezbronnej ofiary.

Tragiczny finał

W drodze do Torunia sprawcy przystąpili do egzekucji planu. Pod pretekstem przemycia twarzy odesłali płaczącą dziewczynę do toalety, gdzie wepchnęli jej do ust papierowe ręczniki, by stłumić krzyk. Chwilę później otworzyli drzwi pędzącego pociągu i wypchnęli dwudziestojednolatkę na nasyp kolejowy, skazując ją na śmierć. 

Po zbrodni spokojnie dojechali do stacji, zastawili łupy w lombardzie i wrócili do domów. Sprawiedliwość dosięgła ich we wrześniu 2005 roku: Artur F. usłyszał wyrok dożywocia z prawem do ubiegania się o zwolnienie po 35 latach, natomiast Dariusz M. został skazany na 25 lat pozbawienia wolności.

Klaudia Tomaszewska
O autorze
Klaudia Tomaszewska
Redaktor GorąceTematy

Ukończyłam studia na kierunku Dziennikarstwo i realizacja dźwięku, a prywatnie interesuję się show-biznesem, literaturą i przyrodą. Gdy nie czytam i nie piszę, to biegam. Nałogowo i niemalże do znudzenia oglądam filmy z gatunku science-fiction.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Tagi: morderstwo
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: