Stołeczna policja prowadzi intensywne poszukiwania 18-letniego Mateusza Koczarskiego z Warszawy. Młody mężczyzna jest podejrzewany o udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz wywoływanie fałszywych alarmów w instytucjach państwowych. Prokuratura Okręgowa w Warszawie wydała za nim list gończy. Funkcjonariusze apelują do mieszkańców stolicy i okolic o pomoc w ustaleniu miejsca pobytu poszukiwanego.
Sprawa z Kadłuba wstrząsnęła całą Polską. 17-letni Łukasz G. opublikował w internecie szokujące oświadczenie, w którym bez emocji przyznaje się do zabójstwa swojej 92-letniej babci i 38-letniego ojczyma. Nastolatek mówi też o serii alarmów bombowych w różnych miastach. Prokuratura zdecydowała: będzie sądzony jak dorosły.
17-latek może mieć związek z bestialską podwójną zbrodnią w Kadłubie pod Strzelcami Opolskimi. W jednym z domów znaleziono okaleczone ciała 92-latki i 38-latka. Nastolatek został zatrzymany – był spokojny, niczego nie tłumaczył, a mieszkańcy wciąż nie mogą uwierzyć w okrucieństwo zdarzenia.
W piątkowy wieczór 16-letni Franciszek Macholla wyszedł z domu i… ślad po nim zaginął. Choć minęły już kolejne godziny, nikt nie wie, gdzie może przebywać. Zrozpaczeni bliscy oraz policja prowadzą intensywne poszukiwania, a każda minuta jest teraz na wagę zdrowia i życia młodego chłopaka.Okoliczności zdarzeniaRysopis chłopakaPilny apel o pomoc
Noworoczna noc w luksusowym szwajcarskim kurorcie Crans-Montana zmieniła się w koszmar, którego echa wciąż nie milkną. Choć szczegóły tragedii wciąż poznajemy, właśnie ujawniono druzgocące wyniki sekcji zwłok jednego z młodszych uczestników – 16-letniego chłopca, którego śmierć stała się symbolem ogromu tej katastrofy.Tragedia w Crans-MontanaWyniki sekcji zwłok 16-latkaSkutki i dalsze dochodzenie
Wstrząsające odkrycie w poznańskiej szkole. 14-letni uczeń przez wiele miesięcy przygotowywał plan masakry, typując swoich rówieśników i nauczycieli jako przyszłe ofiary. Lista liczyła dziesięć nazwisk, a w notatkach chłopaka znaleziono opisy brutalnych zamiarów oraz inspiracje zagranicznymi strzelaninami. Do tragedii nie doszło tylko dlatego, że jedna osoba zdecydowała się przerwać milczenie.
W Bydgoszczy zmarł 15-letni uczeń, który w czwartek, 25 września, spadł z czwartego piętra bursy przy ul. Swarzewskiej (Bursa nr 2, os. Bartodzieje). Nastolatek trafił do szpitala i przeszedł operację, jednak w niedzielę zmarł. Sprawę wyjaśnia Prokuratura Rejonowa Bydgoszcz-Północ, która prowadzi postępowanie w „niezbędnym zakresie” i zapowiada sekcję zwłok.