Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Pożar hali w Gdańsku. Trwa akcja gaśnicza. Wiemy, co się dzieje
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 04.01.2026 20:52

Pożar hali w Gdańsku. Trwa akcja gaśnicza. Wiemy, co się dzieje

Pożar hali w Gdańsku. Trwa akcja gaśnicza. Wiemy, co się dzieje
Państwowa Straż Pożarna/Facebook, zdjęcie poglądowe

W niedzielny wieczór Gdańsk obudził się na alarm – przy ul. Marynarki Polskiej wybuchł poważny pożar hali produkcyjnej, który wciąż nie został opanowany. Ogień ogarnął cały obiekt o powierzchni około 200 m², a z miejsca unosi się gęsty, ciemny dym, widoczny z daleka. Strażacy natychmiast rozpoczęli akcję gaśniczą – jak informuje RMF24, w działaniach bierze udział siedem zastępów straży pożarnej, które próbują opanować sytuację i uniemożliwić dalszy rozwój ognia. Na razie nie ma potwierdzonych informacji o osobach poszkodowanych, ale sytuacja nadal jest poważna i dynamiczna. 

  • Pierwsze ustalenia strażaków
  • Pożar w Gdańsku: okoliczności zdarzenia
  • Pożar gasi 7 zastępów straży! Zagrożone sąsiednie budynki

Pierwsze ustalenia strażaków

Straż pożarna już na wczesnym etapie akcji potwierdziła, że pożar obejmuje cały budynek hali produkcyjnej, a ratownicy podjęli działania zabezpieczające także pobliskie obiekty. Siedem zastępów ratowniczych intensywnie pracuje nad ograniczeniem ognia i jego rozprzestrzeniania się. 

Ogień nie jest jeszcze opanowany, a strażacy kontynuują walkę z płomieniami – przekazał reporter RMF FM na miejscu zdarzenia. 

Z dostępnych informacji wynika, że zdarzenie zostało zgłoszone około godziny 19:30, co uruchomiło błyskawiczną mobilizację służb ratunkowych. Ponieważ hala znajduje się w zwartej zabudowie miejskiej, strażacy priorytetowo traktują ochronę sąsiadujących budynków przemysłowych i usługowych – zabezpieczając miejsca najbardziej narażone na przeniesienie się ognia. 

Na ten moment nie potwierdzono ofiar ani osób poszkodowanych, a lokalne służby uspokajają, że nie wpłynęły żadne zgłoszenia o rannych. Niemniej sytuacja zostaje uznana za rozwijającą się i groźną ze względu na siłę płomieni i warunki pogodowe, które mogą hamować działania gaśnicze. 

Pożar w Gdańsku: okoliczności zdarzenia

Pożar wybuchł w wieczornych godzinach przy ul. Marynarki Polskiej, w rejonie przemysłowo-magazynowym Gdańska. To teren o znacznym natężeniu ruchu firm logistycznych i produkcyjnych, co dodatkowo komplikuje prowadzenie akcji ratunkowej. Na miejscu niezwłocznie pojawiły się pierwsze zastępy straży pożarnej, które jako pierwsi przystąpili do gaszenia ognia i ochrony sąsiednich struktur. 

Służbom nie udało się jeszcze ustalić przyczyny pożaru – czy była to usterka techniczna, zwarcie instalacji, czy może jakikolwiek inny czynnik zewnętrzny. Na chwilę obecną trwa intensywne dogaszanie oraz ochrona terenu przez strażaków i odpowiednie służby miejskie. Ze względu na brak informacji o ofiarach, przypuszcza się, że ewakuacja albo nie była konieczna, albo odbyła się jeszcze przed przyjazdem ratowników. 

Strażacy muszą działać sprawnie, by ogień nie rozprzestrzenił się na inne budynki produkcyjne lub magazynowe w sąsiedztwie. To szczególnie ważne w takim obszarze, gdzie zlokalizowane są często łatwopalne materiały i urządzenia techniczne, które mogłyby doprowadzić do kolejnych, groźnych pożarów. 

Pożar gasi 7 zastępów straży! Zagrożone sąsiednie budynki

Do gaszenia pożaru zgłoszonego przy ul. Marynarki Polskiej zostało zadysponowanych 7 zastępów straży pożarnej, co oznacza, że w działaniach bierze udział co najmniej kilkudziesięciu ratowników PSP i jednostek ochotniczych. Liczba ta może wzrosnąć w miarę rozwijania się sytuacji i potrzeb operacyjnych. 

Ratownicy skupiają się nie tylko na ugaszeniu płomieni, ale również na obronie sąsiednich budynków, które znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie płonącej hali. Ogień, który wciąż jest aktywny i nie został jeszcze opanowany, stwarza realne ryzyko rozprzestrzenienia się na kolejne obiekty. Dlatego kluczowe jest prowadzenie działań równoległych: ograniczania ognia i zabezpieczenia konstrukcji, które mogłyby zostać objęte żarem lub iskrami. 

Na razie nie ma oficjalnych komunikatów o konieczności ewakuacji mieszkańców lub pracowników pobliskich firm, a straż i służby porządkowe apelują o utrzymanie dystansu i nieutrudnianie działań ratowniczych. Sytuacja jest monitorowana na bieżąco, a kolejne informacje powinny zostać podane przez Pomorską Państwową Straż Pożarną lub lokalne służby w najbliższych godzinach.

Kamil  Świętek
O autorze
Kamil Świętek
Redaktor GorąceTematy

Wydawca portalu GorąceTematy. Absolwent studiów magisterskich na kierunku poradnictwo rozwojowe i pomoc psychologiczna oraz licencjackich na kierunku analityka i kreatywność społeczna. Z Iberionem związany od 2024 roku. Specjalizuje się w tematyce społeczno-gospodarczej, biznesowej i rozrywkowej. Doświadczenie zawodowe zdobywał jako dziennikarz w redakcjach „Wprost”, „OIKOS” i „Story”.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Tragedia na turnusie rehabilitacyjnym. 12 dzieci w szpitalu przez jeden błąd
Fatalny błąd na turnusie rehabilitacyjnym. 12 dzieci trafiło do szpitala
Ten popularny suplement doprowadza do śmierci.
Ten popularny suplement doprowadza do śmierci. Francja ostrzega cały świat
Pogrzeb
"Czy zmarły może nas skrzywdzić?". Duchowny odpowiada na pytanie, które nurtuje tysiące ludzi
Test diamentu: prosty sposób na wczesne wykrycie sygnałów raka płuc
Test diamentu: prosty sposób na wczesne wykrycie sygnałów raka płuc
GIS wydał pilne ostrzeżenie, Biedronka wycofuje produkt
GIS wydał pilne ostrzeżenie. Biedronka wycofuje popularny produkt
Polacy kochają to mięso. Onkolodzy błagają, byś nigdy nie brał go do ust
Polacy kochają to mięso. Onkolodzy błagają, byś nigdy nie brał go do ust
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: