Rewolucja w bankach. Nagłe zmiany dla klientów. Dosięgnie milionów Polaków
To może być jedna z największych zmian w finansach ostatnich lat. Instytucje, które przez dekady dominowały na rynku, mogą wkrótce zyskać poważnego rywala. Decyzje zapadają na najwyższym szczeblu, a ich skutki odczują miliony klientów w całej Europie.
- Europa chce własnej infrastruktury płatniczej
- WERO i EuroPA - początek nowej ery
- Cyfrowe euro na horyzoncie
Europa chce własnej infrastruktury płatniczej
Największe banki Unii Europejskiej pracują nad stworzeniem nowej, paneuropejskiej platformy płatniczej, która ma stać się realną alternatywą dla systemów Visa oraz Mastercard. Impulsem do działania były nie tylko rosnące koszty - opłaty tych operatorów wzrosły o ponad 40 proc. od 2020 roku - ale także obawy o zależność od amerykańskich instytucji finansowych.
W ostatnich latach administracja Stanów Zjednoczonych wykorzystywała infrastrukturę płatniczą jako narzędzie nacisku w sporach międzynarodowych. Każda transakcja realizowana przez globalne sieci podlega określonym regulacjom i może zostać zablokowana. To sprawiło, że w Europie coraz głośniej mówi się o potrzebie budowy własnej, niezależnej infrastruktury finansowej.
Prezes Europejski Bank Centralny Christine Lagarde podkreśliła, że Europa „pilnie” potrzebuje własnego systemu płatności. W odpowiedzi 13 państw podpisało porozumienie dotyczące stworzenia wspólnego rozwiązania.
WERO i EuroPA – początek nowej ery
Kluczowym elementem projektu jest współpraca inicjatywy EuroPA z siecią WERO, która już teraz działa w Belgii, Francji i Niemczech, obejmując 47 mln użytkowników. Docelowo system ma umożliwiać szybkie płatności między użytkownikami w różnych krajach, a w kolejnych etapach także transakcje detaliczne i e-commerce.
Europa próbowała już wcześniej stworzyć alternatywę dla amerykańskich gigantów - projekt Monnet z 2008 roku zakończył się niepowodzeniem. Problemem była fragmentacja rynku: każde państwo rozwijało własne rozwiązania, takie jak krajowe systemy płatności, które nie działały poza granicami danego kraju. Nowa strategia zakłada połączenie istniejących baz użytkowników, zamiast budowania wszystkiego od zera.
Eksperci podkreślają, że sukces zależy od osiągnięcia tzw. masy krytycznej - konsumenci muszą chcieć korzystać z nowego systemu, a sprzedawcy muszą go akceptować. To błędne koło, które przez lata utrzymywało dominację Visa i Mastercard.
Cyfrowe euro na horyzoncie
Równolegle rozwijany jest projekt cyfrowego euro - publicznej waluty cyfrowej wspieranej przez EBC. W przeciwieństwie do WERO, które jest inicjatywą prywatną, cyfrowe euro miałoby charakter pieniądza emitowanego przez bank centralny. Oba rozwiązania mają się uzupełniać, tworząc bardziej odporny i autonomiczny system finansowy w Europie.
Szacuje się, że stworzenie realnej alternatywy dla obecnych gigantów będzie kosztować kilka miliardów euro i potrwa kilka lat. Jeśli jednak projekt się powiedzie, europejscy konsumenci mogą w przyszłości korzystać z kart i aplikacji opartych na unijnym systemie - niezależnym od zewnętrznych wpływów. To zmiana, która może na nowo zdefiniować sposób, w jaki płacimy każdego dnia.