Maryla Rodowicz przeżyła koszmar. Wyznała, co stało się podczas "Sylwestra z Dwójką"
Maryla Rodowicz, ikona polskiej estrady, znów znalazła się w centrum uwagi – tym razem jednak nie tylko z powodu swojej odważnej stylizacji i muzycznego show, ale z powodu… scenicznego koszmaru, jaki wydarzył się tuż po wejściu na scenę podczas „Sylwestra z Dwójką”! Legendarna artystka zdecydowała się przerwać milczenie i opowiedzieć fanom o nieoczekiwanych problemach, z którymi musiała się zmierzyć w jednym z najważniejszych wieczorów w roku. To, co miało być triumfem muzyki i rozrywki – zamieniło się w chwilę dramatycznych perturbacji, o których dziś mówi cała Polska.
- Czym był „Sylwester z Dwójką”?
- Maryla Rodowicz przeżyła koszmar na scenie
- Szczęśliwe zakończenie i podziękowania Rodowicz
Czym był „Sylwester z Dwójką”?
"Sylwester z Dwójką” to jedno z najważniejszych muzycznych wydarzeń sylwestrowych w polskiej telewizji, organizowane tradycyjnie przez Telewizję Polską i emitowane na antenie TVP2. To widowisko, które co roku gromadzi przed telewizorami miliony widzów – zarówno tych, którzy chcą przywitać Nowy Rok w rytmie największych hitów polskiej i światowej muzyki, jak i fanów najgorętszych nazwisk show-biznesu. W tym roku scena sylwestrowa w Katowicach była miejscem, gdzie obok Maryli Rodowicz pojawiły się także inne gwiazdy polskiej estrady, takie jak Justyna Steczkowska, Doda czy Roxie Węgiel, tworząc mieszankę legendarnych i najnowszych muzycznych przebojów.
To wydarzenie to nie tylko koncerty – to pełne widowisko telewizyjne z rozbudowaną scenografią, choreografią i transmisją live zarówno w telewizji, jak i online, które w Polsce stało się symbolem przejścia w Nowy Rok. „Sylwester z Dwójką” łączy pokolenia – od fanów klasyki po młodszych widzów, którzy śledzą sylwestrowe koncerty w mediach społecznościowych. Tegoroczna edycja obfitowała w silne nazwiska i efektowne wykonania, a media długo przed sylwestrem informowały o składzie artystów, lokalizacji oraz planowanych atrakcjach – wszystko po to, by widzowie mogli poczuć wielką energię i rozrywkę, którą daje tylko takie wydarzenie.
Maryla Rodowicz przeżyła koszmar na scenie
Za kulisami efektownego show krył się jednak dramatyczny moment, o którym Maryla Rodowicz postanowiła opowiedzieć publicznie. Choć jej występ miał być pełen blasku i energii, to rzeczywistość okazała się bardziej wymagająca, niż mogłoby się wydawać. Artystka w mediach społecznościowych ujawniła, że tuż po wejściu na scenę zaczęły ją spotykać problemy, które niemal zniweczyły jej występ.
Na scenie, na huśtawce wiatr tak wiał, że włosy, grzywka, misternie ułożona fryzura total, już nie miałam na nic wpływu, wszystko poszło hen sobie. W dodatku już na huśtawce okazało się, że oderwał się kabelek od prawej słuchawki. Przez dłuższą chwilę dociskałam słuchawkę, miałam nadzieję, że zadziała. Ale to była tylko nadzieja. Za kulisami, po zejściu ze sceny słuchawka została mi w ręku" — napisała artystka na swoim Instagramie.
Tak szczere i bezpośrednie relacje potwierdzają, że nawet najbardziej doświadczeni artyści muszą zmagać się z nieprzewidzianymi trudnościami, które mogą pojawić się na scenie na żywo – szczególnie podczas dużych, zewnętrznych widowisk sylwestrowych.
Szczęśliwe zakończenie i podziękowania Rodowicz
Mimo dramatycznych chwil i technicznych problemów, ostatecznie wszystko zakończyło się dobrze, a Maryla Rodowicz nie tylko dokończyła swój występ, ale także wyraziła ogromną wdzięczność wobec osób, które jej pomogły. W publikowanym po wydarzeniu wpisie artystka szczególnie podkreśliła wsparcie tancerzy, którzy znaleźli się u jej boku w czasie koncertu.
Na szczęście panowie »bujacze« wytrwali, rozebrani do pasa. Dziękuję panowie. Uratowaliście sytuację – napisała Rodowicz, publikując zdjęcie z mężczyznami, którzy asystowali jej na scenie i przyczynili się do tego, że występ mógł zostać doprowadzony do końca z sukcesem.
Te słowa pokazują, że nawet w chwilach tremy, technicznych kłopotów i przeciwności losu najważniejsze jest wsparcie zespołu i współpracowników. Maryla Rodowicz – dzięki swojej profesjonalnej postawie oraz pomocy współtowarzyszy – przeszła przez trudny moment i po raz kolejny potwierdziła, że jest jedną z najbardziej doświadczonych i cenionych artystek polskiej sceny muzycznej.