Wydarzenia Gwiazdy Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Trwa ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu. MSZ i Dowództwo Operacyjne RSZ wytacza wszystkie działa
Kamil  Świętek
Kamil Świętek 07.03.2026 11:36

Trwa ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu. MSZ i Dowództwo Operacyjne RSZ wytacza wszystkie działa

Trwa ewakuacja Polaków z Bliskiego Wschodu. MSZ i Dowództwo Operacyjne RSZ wytacza wszystkie działa
Fot. Albin Marciniak/East News

Polacy utknęli na Bliskim Wschodzie w strefach objętych gwałtownymi konfliktami – tysiące obywateli czekają na pomoc, podczas gdy polskie samoloty wojskowe wyruszają w kolejne misje ewakuacyjne. Każda godzina jest na wagę życia, a rząd i MSZ mobilizują wszystkie dostępne siły, by sprowadzić rodaków bezpiecznie do kraju.

  • Ilu Polaków może być jeszcze na Bliskim Wschodzie?
  • Konflikt uniemożliwia im powrót
  • Działania MSZ i Dowództwa Operacyjnego RSZ
  • Ilu Polaków dotarło już do kraju?

Ilu Polaków może być jeszcze na Bliskim Wschodzie?

Choć ponad 2800 polskich obywateli ewakuowało się z Bliskiego Wschodu od 1 marca, dane polskich władz sugerują, że w regionie nadal znajduje się znaczna liczba naszych rodaków. Premier Donald Tusk podczas piątkowych rozmów zespołu koordynacyjnego ds. sytuacji w regionie poinformował, że ewakuacja trwa, ale nie wszyscy, którzy zgłosili chęć powrotu, zdołali dotąd bezpiecznie opuścić teren objęty konfliktem. 

Według służb konsularnych Ministerstwa Spraw Zagranicznych (MSZ) i Dowództwa Operacyjnego RSZ w krajach Bliskiego Wschodu nadal przebywają tysiące polskich obywateli, w tym turyści, pracownicy sezonowi i osoby podróżujące tranzytem. Statystyki MSZ wskazują, że działania ewakuacyjne z Izraela, Jordanii i Libanu są już praktycznie zakończone, jednak sytuacja w takich państwach jak Zjednoczone Emiraty Arabskie, Oman, Katar czy Arabia Saudyjska wciąż wymaga intensywnej koordynacji – a to oznacza, że znaczna liczba Polaków nadal czeka na transport powrotny. 

Dane konsularne zidentyfikowały także ponad sto osób wymagających specjalistycznej pomocy medycznej lub psychologicznej, które muszą wrócić z pomocą wojskowego transportu. Rzecznik MSZ podkreślił, że wsparcie to jest konieczne m.in. dla osób, które utknęły w miejscach, gdzie ruch lotniczy jest ograniczony, a konflikty zbrojne paraliżują normalne loty komercyjne. 

Konflikt uniemożliwia im powrót

Powrót Polaków do kraju utrudnia – a często wręcz uniemożliwia – gwałtowne pogorszenie się warunków bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie. Eskalacja działań wojennych spowodowała zamknięcie przestrzeni powietrznej oraz anulowanie setek lotów komercyjnych w całym regionie, co sprawia, że normalny transport powrotny jest praktycznie niemożliwy dla osób chcących wrócić bez pomocy państwa. W wielu państwach linie lotnicze zawiesiły połączenia, a służby konsularne notują trudności z organizacją lotów tranzytowych, zwłaszcza dla osób próbujących wrócić przez inne państwa. 

MSZ apeluje do wszystkich obywateli przebywających na Bliskim Wschodzie o zachowanie szczególnej ostrożności i ścisłe stosowanie się do zaleceń lokalnych władz oraz polskich konsulatów. Konflikt, którego skutki objęły m.in. ataki na infrastrukturę cywilną, a także działania wojskowe kilku państw, stwarza realne zagrożenia dla podróżujących w regionie, przez co samodzielne próby powrotu mogą się okazać nie tylko trudne logistycznie, lecz również niebezpieczne. 

Działania MSZ i Dowództwa Operacyjnego RSZ

Polskie władze podjęły zdecydowane kroki, aby sprowadzić obywateli z zagrożonych terenów. Ministerstwo Spraw Zagranicznych, wspólnie z Dowództwem Operacyjnym Rodzajów Sił Zbrojnych, koordynuje operację ewakuacyjną, która obejmuje wysyłanie wojskowych samolotów transportowych do krajów Bliskiego Wschodu oraz organizację transportu cywilnego tam, gdzie to możliwe. 

PKW Bliski Wschód ponownie w drodze po rodaków. Dwa samoloty B737 z 1. Bazy Lotnictwa Transportowego wystartowały dziś o godz. 6.30 i kierują się na lotnisko w Rijadzie (Arabia Saudyjska)" - przekazało w sobotę przed godziną 7:00 DORSZ. Loty realizowane są w ramach Polskiego Kontyngentu Wojskowego Bliski Wschód, którego zadaniem jest wsparcie operacji ewakuacji obywateli Polski z rejonu Bliskiego Wschodu. "Wojsko pozostaje w gotowości do niesienia pomocy obywatelom Rzeczypospolitej Polskiej – wszędzie tam, gdzie jest ona potrzebna - napisano w komunikacie.

DORSZ ogłosiło, że samoloty Sił Powietrznych RP realizują loty ewakuacyjne w ramach Polskiego Kontyngentu Wojskowego Bliski Wschód, z zadaniem odbioru Polaków m.in. z Rijadu, Dubaju i Omanu. Przy operacji obecni są przedstawiciele MSZ, ratownicy medyczni i psychologowie, którzy mają zapewnić nie tylko transport, lecz także wsparcie specjalistyczne dla osób, które tego potrzebują. 

Rzecznik MSZ Maciej Wewiór poinformował, że grupy obywateli przekroczyły granicę emiracko-omańską pod opieką polskich placówek konsularnych i wkrótce mają zostać przetransportowane do kraju. Decyzje premiera i prezydenta o użyciu wojskowych środków transportu zostały formalnie potwierdzone, co pozwala na zaangażowanie do 150 żołnierzy w operację do końca marca. 

Ponadto MSZ uruchomiło dyżury konsularne 24 godziny na dobę i prowadzi intensywną komunikację z osobami zarejestrowanymi w rejonie konfliktu. Rząd jednocześnie apeluje o koordynację działań także z obywatelami innych państw UE, korzystając z mechanizmów współpracy unijnej. 

Ilu Polaków dotarło już do kraju?

Do tej pory pierwsze transporty ewakuacyjne z Bliskiego Wschodu dotarły już do Polski – pierwsza wojskowa grupa z 109 osobami została bezpiecznie przetransportowana do kraju nad ranem w piątek, nadzorowana przez Dowództwo Operacyjne RSZ przy współpracy z MSZ, Biurem Bezpieczeństwa Narodowego i MON. 

Rzecznik MSZ, Maciej Wewiór, przekazał, że do tej pory 3922 osoby bezpiecznie wróciły do Polski z Bliskiego Wschodu – zarówno przy wsparciu lotów wojskowych, jak i cywilnych połączeń, organizowanych w porozumieniu z biurami podróży i przewoźnikami. Premier Tusk potwierdził, że to efekt działań MSZ, placówek dyplomatycznych i służb wojskowych od 1 marca. 

Pomimo tych wyników, służby podkreślają, że operacja wciąż trwa, a liczba osób, które wróciły do kraju, będzie rosła wraz z kontynuacją lotów ewakuacyjnych i dalszą koordynacją działań. 

Kamil  Świętek
O autorze
Kamil Świętek
Redaktor GorąceTematy

Wydawca portalu GorąceTematy. Absolwent studiów magisterskich na kierunku poradnictwo rozwojowe i pomoc psychologiczna oraz licencjackich na kierunku analityka i kreatywność społeczna. Z Iberionem związany od 2024 roku. Specjalizuje się w tematyce społeczno-gospodarczej, biznesowej i rozrywkowej. Doświadczenie zawodowe zdobywał jako dziennikarz w redakcjach „Wprost”, „OIKOS” i „Story”.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Tagi: wojna wojsko atak
Wybór Redakcji
To jeden z najbardziej bolesnych raków. Bagatelizujemy jego pierwsze objawy
To jeden z najbardziej bolesnych raków. Bagatelizujemy jego pierwsze objawy
rakotwórcze śniadanie
Ten produkt to drożdże dla raka jelita. Polacy codziennie kładą na talerz
rak sutka objawy
Tak wygląda rak sutka. Zwróć uwagę na te objawy
Starsza pani liczy pieniądze
Nie niszcz starego dowodu osobistego. To szansa na wyższą emeryturę
załamana kobieta z telefonem
Żona znalazła dowód zdrady męża. Przeczytała SMS od kochanki
mężczyzna pod prysznicem
"Przyłapałam męża pod prysznicem. Był sam, ale widok ściął mnie z nóg"
Wybór Redakcji
GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: