Wydarzenia Gwiazdy Dieta Finanse Zdrowie
Obserwuj nas na:
GorąceTematy.pl > Wydarzenia > Zełenski zareagował na "plan pokojowy Trumpa". Prezydent Ukrainy nie pozostawił złudzeń
Elżbieta Włodarska
Elżbieta Włodarska 25.11.2025 08:05

Zełenski zareagował na "plan pokojowy Trumpa". Prezydent Ukrainy nie pozostawił złudzeń

Zełenski zareagował na "plan pokojowy Trumpa". Prezydent Ukrainy nie pozostawił złudzeń
fot. KAPIF

Presja rośnie, zegar tyka. Administracja Donalda Trumpa naciska, by Kijów zaakceptował 28-punktowy plan pokojowy jeszcze w tym tygodniu, a Wołodymyr Zełenski odpowiada: granice Ukrainy nie są do negocjacji, a „pokój” nie może oznaczać kapitulacji. W tle — rozmowy w Europie, reakcja Kremla i nerwowe komunikaty dyplomatyczne. Gdzie w tym wszystkim jest realna szansa na zakończenie wojny i czy to rzeczywiście „zwrot” w sprawie? 

Kto, z kim i o czym rozmawia: plan pokojowy Trumpa na stole

Według RMF FM Biały Dom przedstawił Zełenskiemu 28 punktów z terminem na akceptację „do czwartku”. To pakiet, o którym w europejskich stolicach mówi się półgłosem: ograniczenie ukraińskiej armii, rezygnacja z NATO, uznanie części zdobyczy terytorialnych Rosji — i obietnica „zawieszenia broni”, które bardziej przypomina zamrożenie konfliktu niż pokój. Kreml z początku udawał zdziwienie, by po godzinach przyznać, że plan jednak dotarł. 

Zachód nie mówi jednym głosem. Część europejskich polityków tonuje nastroje: „to nie są ostateczne zapisy” — cytuje RMF24. Inni ostrzegają, że narzucanie Kijowowi „kompromisu” rodem z gabinetów w Waszyngtonie i Genewie może rozbić jedność sojuszników, a na froncie przynieść dokładnie to, co Kreml lubi najbardziej: chaos i czas. Co na to Kijów? Tu zaczyna się prawdziwy zwrot.

Zełenski odrzuca „dyktat bez godności”. Główne linie sporu

Prezydent Ukrainy mówi wprost, że plan w obecnym kształcie stawia jego kraj przed dramatycznym wyborem między godnością a relacją z kluczowym sojusznikiem. Kijów podkreśla: granice nie mogą być zmieniane siłą, a ewentualny układ musi zawierać mechanizm rozliczeń — od odpowiedzialności sprawców po wykorzystanie zamrożonych rosyjskich aktywów. To nie epatowanie hasłami, tylko minimalne warunki państwa, które broni się trzeci rok. Tak brzmią najnowsze, publiczne komunikaty Zełenskiego i otoczenia.

Dziś nasza delegacja wróciła z Genewy po rozmowach ze stroną amerykańską oraz europejskimi partnerami i teraz lista niezbędnych kroków do zakończenia wojny może stać się wykonalna. W tej chwili, po Genewie, punktów jest mniej - już nie 28 - i wiele właściwych rzeczy zostało ujętych w tych ramach - napisał na X.

Po drugiej stronie jest polityczna arytmetyka. Doradcy Trumpa sugerują, że „refined peace framework” da się doszlifować, ale deadline mobilizuje wszystkich do decyzji. Rosja tymczasem sprawdza granice gry: wysyła sygnały, że coś przyjmie, ale chce więcej. Czy to targ o mapę, czy próba wciągnięcia Zachodu w odpowiedzialność za „narzucony” pokój? Dla Kijowa konsekwencje są czytelne: każde ustępstwo, które dziś wygląda jak taktyka, jutro staje się nowym status quo.

Kwestie wrażliwe omówię z prezydentem (USA Donaldem) Trumpem. Ukraina nigdy nie będzie przeszkodą dla pokoju - to nasza zasada, wspólna zasada, i miliony Ukraińców liczą na godny pokój i zasługują na niego. Zrobimy wszystko, aby to osiągnąć, jesteśmy gotowi pracować maksymalnie szybko - napisał Zełenski.

Co dalej: dyplomacja na czas i rachunek za „sprawiedliwy pokój”

Najbliższe dni to maraton telefonów i zapisów „na czysto”: gwarancje bezpieczeństwa, harmonogram wycofań, instrument do egzekwowania umowy. Kluczowy będzie też język dokumentu — czy nazwie agresję agresją i wskaże sprawcę, czy zagubi się w dyplomatycznych eufemizmach. Jeśli plan ma być realny, musi odpowiedzieć na trzy pytania: co z terytoriami, co z bezpieczeństwem Ukrainy bez NATO i kto płaci za odbudowę (tu w grę wchodzą rosyjskie aktywa). Wersja „zrobimy pauzę i zobaczymy” nie przetrwa pierwszego kryzysu. 

Czy „plan pokojowy Trumpa” stanie się fundamentem porozumienia, czy kolejnym, głośnym szkicem do szuflady? Układanka ma wiele ruchomych części, ale jedna zasada jest stała: pokój, który nie daje Ukrainie bezpieczeństwa i sprawiedliwości, nie będzie trwały — i nie kupi Zachodowi spokoju na dłużej niż jeden sezon. 

GorąceTematy.pl
Obserwuj nas na: