Sytuacja u naszych południowych sąsiadów staje się coraz poważniejsza. Czeskie służby sanitarne biją na alarm w związku z gwałtownym wzrostem zachorowań na wirusowe zapalenie wątroby typu A (WZW A). Eksperci ostrzegają: to spóźniony, ale groźny efekt niedawnych powodzi, a wirus nie potrzebuje paszportu, by przekroczyć granicę.
Bardzo smutna wiadomość obiegła właśnie polskie media. Poinformowano o śmierci Adama Grabowskiego, który od pewnego czasu zmagał się z ciężką chorobą. Informacja została potwierdzona przez PZPS. “Dziś rano zmarł” - napisano.